Koniec jest coraz bliżej. Cristiano Ronaldo powiedział to publicznie

Cristiano Ronaldo potwierdził, że mundial w 2026 roku będzie ostatnim w jego karierze. Portugalczyk zabrał też głos ws. emerytury, krytyki i przyszłości w kadrze.

Cristiano Ronaldo
Obserwuj nas w
fot. SOPA Images Limited / Alamy Na zdjęciu: Cristiano Ronaldo

Wielki rozdział dobiega końca. Cristiano Ronaldo zabrał głos

Cristiano Ronaldo rozwiał jedną z największych wątpliwości dotyczących swojej przyszłości reprezentacyjnej. W wypowiedzi cytowanej przez hiszpański dziennik „AS” legendarny napastnik przyznał, że trwające Mistrzostwa Świata 2026 będą jego pożegnaniem z najważniejszą piłkarską imprezą globu.

– Ostatnie Mistrzostwa Świata (śmiech)… Ostatecznie to ludzie pozostają. Ludzie, którzy nas lubią, którym możemy podarować wyjątkowe chwile. I widzę ludzi, którzy pracują z nami. To niesamowite wspomnienia. Trzeba po prostu cieszyć się każdą chwilą. Tak, to będą moje ostatnie Mistrzostwa Świata. Muszę się nimi cieszyć – powiedział Cristiano Ronaldo.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

Portugalczyk odniósł się również do nieustannie powracających pytań o zakończenie kariery reprezentacyjnej. Jak podkreślił, decyzję podejmie wyłącznie na własnych warunkach.

– Tak jest odkąd dołączyłem do reprezentacji w wieku 18 lat i to się nie zmieni. Zawsze jestem obecny, ciałem i duszą. Niezależnie od tego, czy gram, czy nie, zawsze będę odgrywał ważną rolę. Przejdę na emeryturę, jak powiedziałem kilka lat temu, kiedy będę chciał. Nie wtedy, kiedy wy będziecie chcieli – zaznaczył zawodnik.

Nie zabrakło również mocnych słów pod adresem krytyków. – Przez 23 lata próbowali mnie zabić… W każdym razie zdali sobie sprawę, że to nie jest tego warte, strata czasu. Niemniej wciąż próbują. (…) Moje przesłanie? To lojalni ludzie. Nigdy mnie nie zawiodą. Zawsze są przy mnie. Wszystko inne to bzdura i nic nie znaczy – stwierdził piłkarz.

Przed Cristiano Ronaldo kolejne wielkie wyzwanie. Reprezentacja Portugalii zmierzy się z Hiszpanią w 1/8 finału mundialu, a sam kapitan będzie chciał przedłużyć swoją ostatnią podróż po najcenniejsze piłkarskie trofeum.

POLECAMY TAKŻE