Belgowie kwestionują decyzję FIFA
Folarin Balogun został ukarany czerwoną kartką w meczu z Bośnią i Hercegowiną, jednak Komisja Dyscyplinarna FIFA zawiesiła wykonanie automatycznej kary jednego spotkania na podstawie artykułu 27 regulaminu. Oznacza to, że napastnik będzie mógł wystąpić przeciwko Belgii w 1/8 finału mistrzostw świata.
Takie rozstrzygnięcie spotkało się z natychmiastową reakcją Belgijskiego Związku Piłki Nożnej. – Królewski Belgijski Związek Piłki Nożnej jest zaskoczony decyzją FIFA o dopuszczeniu Folarina Baloguna do meczu. FIFA powołuje się na artykuł 27 Kodeksu Dyscyplinarnego, jednak artykuł 66.4 jasno stanowi, że czerwona kartka automatycznie oznacza zawieszenie zawodnika na kolejny mecz, tak jak miało to miejsce we wszystkich wcześniejszych przypadkach podczas tych mistrzostw świata – przekazano w oficjalnym komunikacie.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Belgowie zwracają również uwagę, że identyczny zapis znajduje się w regulaminie mistrzostw świata. – Decyzja pozostaje w bezpośredniej sprzeczności z regulaminem turnieju, który wyraźnie wskazuje, że zawodnik ukarany czerwoną kartką automatycznie pauzuje w następnym spotkaniu. Zasada ta była także przypominana wszystkim federacjom przed rozpoczęciem turnieju – podkreślono.
Federacja zapowiedziała, że przeanalizuje wszystkie dostępne możliwości działania, aby chronić interes reprezentacji Belgii oraz zasady fair play. Według belgijskich mediów do Seattle udała się również prezes federacji Pascale Van Damme, która jako członkini Rady FIFA ma rozmawiać o kontrowersyjnej decyzji. Tymczasem sztab Rudiego Garcii musi zmienić przygotowania do spotkania, ponieważ wcześniej zakładał, że najlepszy strzelec reprezentacji USA nie będzie mógł wystąpić.









