Martinez przesadził. Wychwalał Portugalczyków po porażce
Portugalia na tych mistrzostwach świata nie błyszczała. Z trudem przebrnęła przez fazę grupową, zajmując dopiero drugie miejsce. Z Chorwacją rozprawiła się po zwycięskiej bramce w samej końcówce, ale na Hiszpanię okazała się zbyt słaba. Hitowe starcie 1/8 finału zakończyło się zwycięstwem 1-0 Hiszpanów po golu w doliczonym czasie gry. Bohaterem tej rywalizacji został Mikel Merino.
Portugalczycy zostali mocno skrytykowani w mediach po tym występie. Zdaniem kibiców oraz ekspertów zabrakło im zaangażowania i pomysłu na grę ofensywną. W drugiej połowie w zasadzie ograniczyli się do obrony remisu i wyczekiwania na dogrywkę, za co zostali brutalnie ukarani. Hiszpanie przeważali w liczbie stworzonych sytuacji, a ostatecznie mogli cieszyć się z wygranej. Zupełnie inaczej występ swoich podopiecznych ocenił Roberto Martinez. Po meczu przyznawał, że Portugalia zasłużyła na dogrywkę i rozegrała przeciwko Hiszpanii swój najlepszy mecz na tym mundialu.
– Możemy być z siebie bardzo dumni. Piłkarze zagrali z wielkim sercem. To był nasz najlepszy mecz na tym mundialu. Moi zawodnicy zasłużyli na dogrywkę, ale taki jest futbol, musimy to zaakceptować. (…) Bardzo dobrze broniliśmy, byliśmy agresywni. Graliśmy z jednym z faworytów do mistrzostwa i nie pękliśmy. Mecz mógł przechylić się w każdą ze stron, był wyrównany, jak finał Ligi Narodów. Zasłużyliśmy na dogrywkę – analizował selekcjoner reprezentacji Portugalii.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie









