Innemu trenerowi niż Urban odmówiłbym – zdradza Magiera
Reprezentacja Polski w trakcie eliminacji Mistrzostw Świata zmieniła selekcjonera. Stery w kadrze przejął Jan Urban, który od razu zwerbował do sztabu zaufanego asystenta z czasów pracy w Legii Warszawa. Rolę drugiego trenera zaproponował Jackowi Magierze. 49-latek pracował wcześniej w Śląsku Wrocław, Legii Warszawa oraz reprezentacjach młodzieżowych jako pierwszy szkoleniowiec.
W rozmowie z TVP Sport zdradził kulisy rozmów z Janem Urbanem dot. początków współpracy w reprezentacji. Jak sam mówi, propozycja była odważna, a on nie zgodził się od razu. Rozmowy trwały kilka godzin, ale finalnie dał się przekonać. Zdradził, że innemu polskiemu trenerowi niż Jan Urban od razu by odmówił.
– Byłem z synem w sklepie R-Gol w Warszawie, kiedy Janek zadzwonił. […] Zapytał, czy chciałbym być drugim trenerem kadry. Nie oczekiwał natychmiastowej deklaracji. Następnego dnia specjalnie przyjechał z Krakowa do Warszawy i spotkaliśmy się u mnie w domu. Rozmawialiśmy kilka godzin, miałem mnóstwo pytań, nawet notatki sobie przygotowałem. Uznałem, że propozycja była odważna ze strony Janka – mówił Jacek Magiera w rozmowie z TVP Sport.
– W trakcie rozmowy w Warszawie, miałem mnóstwo pytań. Pierwszy raz od 12 lat to nie ja miałem być liderem w szatni, więc chciałem dokładnie wiedzieć, jak ma wyglądać moja rola, jaki jest na mnie pomysł. Janek mnie przekonał, dziś wiem, że potrafię odczytać swoją rolę i ją rozumiem. Na początku nie było łatwo, myślałem, że do końca będę pracował tylko na swój rachunek. Innemu polskiemu trenerowi niż Janek odmówiłbym roli drugiego trenera kadry – to był jego pomysł i tylko dzięki niemu jestem w sztabie reprezentacji – dodał.









