Deschamps powiedział o błędzie w ostatnim meczu
Reprezentacja Francji po szalonym meczu przegrała z reprezentacją Anglii aż 4:6. Tym samym z Mistrzostwami Świata 2026 żegnają się oni bez nawet brązowego medalu. Jeszcze kilkanaście dni temu trudno było sobie wyobrazić taki scenariusz. Ba, po fazie grupowej i pierwszych meczach pucharowych wszystko wskazywało, że mogą oni być głównym kandydatem do złotego medalu. Stało się jednak inaczej, a porażka w sobotnim meczu jest także zakończeniem pewnej długiej i owocnej epoki.
Z kadrą żegna się bowiem Didier Deschamps. Już właściwie przesądzone jest, że jego następcą zostanie legendarny Zinedine Zidane. Niemniej za dotychczasowym selekcjonerem Trójkolorowych świetne kilkanaście lat pracy. Z drużyną zdobył bowiem mistrzostwo Europy w 2016 roku oraz mistrzostwo świata w 2018. Poza tym zagrał w finale mundialu 2022. Na ostatniej konferencji prasowej przyznał się jednak do błędy w ostatnim meczu.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
– To był mój błąd; powinienem był podjąć inne decyzje od samego początku meczu, można tak powiedzieć, i być może wszystko potoczyłoby się lepiej. Każdego ocenia się na podstawie jego występu. Oczywiście, niektórzy zawodnicy mogliby spisać się lepiej. Życzę im wszystkiego najlepszego – powiedział Didier Deschamps po meczu z Anglią cytowany przez „L’Equipe”.
– Nie życzę im żadnego nieszczęścia; życzę francuskiej drużynie i mojemu następcy wszystkiego najlepszego. Pewne jest, że jak już powiedziałem, później zostanę cichym kibicem – dodał.
Zobacz także: Mistrzostwa Świata 2026: klasyfikacja strzelców przed finałem









