Hiszpania – Argentyna. Lionel Scaloni: Presja pozostaje gdzieś z boku
W niedzielny wieczór odbędzie się spotkanie pomiędzy Hiszpanią a Argentyną, które zakończy tegoroczne mistrzostwa świata. Wielki finał mundialu powinien dostarczyć kibicom mnóstwo emocji i zagwarantować widowisko piłkarskie na najwyższym poziomie. Naprzeciw siebie staną bowiem dwie najlepsze reprezentacje w rankingu FIFA, dlatego trudno wyobrazić sobie lepsze zakończenie turnieju. Selekcjoner ekipy z Ameryki Południowej – Lionel Scaloni – wziął udział w konferencji prasowej przed decydującym starciem i podzielił się swoimi przemyśleniami na temat niedzielnego finału.
– Jeśli Hiszpania wychodzi z hotelu, już jestem zaniepokojony. Kiedy wsiadają do autobusu oraz opuszczają hotel, zaczynam się martwić. To świetny zespół. Wszystko w nim budzi mój szacunek – powiedział Scaloni. Argentyński trener podkreślił również, że rywale mają wielu zawodników przyzwyczajonych do gry na największych scenach. – To piłkarze najwyższej klasy, którzy występują w swoich klubach na topowym poziomie. Kiedy zaczyna się mecz, presja znika, a zawodnicy skupiają się wyłącznie na grze. Hiszpanie grali już w finale mistrzostw Europy i Ligi Narodów, dlatego mają ogromne doświadczenie. Nie uważam, żeby fakt, iż ponownie jesteśmy w finale, działał na naszą korzyść – dodał.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Scaloni zaznaczył, że największą siłą jego drużyny jest mentalność wyniesiona z trudnych początków wielu zawodników. – Najlepsze, co mamy, to fakt, iż dorastaliśmy w trudnych miejscach, grając w piłkę. Nie przejmowaliśmy się tym, co mówią inni. Presja pozostaje gdzieś z boku, nie warto się nią martwić. W niedzielę musimy zrobić to, co robiliśmy od początku – po prostu grać i nie myśleć o tym, co może się wydarzyć – stwierdził.
Szkoleniowiec odniósł się również do Leo Messiego. – To czysta historia. Legenda. Osiągnięcie finału w wieku 39 lat jest czymś niewiarygodnym. Musimy cieszyć się nim, dopóki możemy. Z Diego Maradoną mamy wspomnienia, ale Messi wciąż jest z nami. On jest historią oraz legendą, a razem z tą grupą ludzi zawsze będziemy pamiętać te wspaniałe lata – zakończył doświadczony trener, cytowany przez brytyjski dziennik „The Guardian”.








