Amerykanie otwierają kolejny koncert! Szybkie trafienie [WIDEO]

Reprezentacja USA już w 11. minucie meczu otworzyła wynik meczu z Australią. Wszystko za sprawą akcji Folarina Baloguna i samobójczego trafienia Camerona Burgessa.

Florian Balogun
Obserwuj nas w
Associated Press / Alamy Na zdjęciu: Florian Balogun

USA prowadzi w meczu z Australią

Stany Zjednoczone w hitowym starciu grupy D Mistrzostw Świata 2026 podejmuje zespół narodowy Australii. Na stadionie w Seattle zgromadziło się ponad 60 tysięcy fanów, którzy dopingują swoich podopieczni. A ci już od pierwszych minut rywalizacji wrzucili wysoki bieg, atakując zespół gości.

Pierwsza groźna sytuacja w tej rywalizacji należała co prawda do zespołu Australii, gdy po błędzie defensywy strzał celny w pierwszej minucie oddał Toure. Było to jednak mało groźne uderzenie. Później jednak przy głosie byli Amerykanie, którzy w 11. minucie meczu wyszli na prowadzenie.

Udało się to za sprawą oskrzydlającej akcji Folarina Baloguna, który zszedł z piłką do środka boiska i spod linii bocznej posłał podanie wewnątrz szesnastki. Tam niefortunnie w piłkę trafił Cameron Burgess i skierował ją do własnej siatki.

Amerykanie w pierwszym meczu pokonali zespół Paragwaju, zaś Australijczycy okazali się lepsi od Turcji. Zwycięstwo gospodarzy turnieju zapewni im więc awans do kolejnej fazy rozgrywek.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

Zobacz także: Lamine Yamal z jasnym wyborem. Padło nazwisko Messiego