Luis Enqrique dotrzymał słowa. Chodzi o byłego piłkarza Barcelony

Luis Enrique odegrał kluczową rolę w transferze Pedro Fernandeza z FC Barcelony do Paris Saint-Germain. Młody pomocnik szybko pokazuje, że decyzja o odejściu była trafna, donosi "Sport".

Luis Enrique
Obserwuj nas w
Independent Photo Agency Srl / Alamy Na zdjęciu: Luis Enrique

Pedro Fernandez szybko odpowiada na boisku po transferze do PSG

Luis Enrique przekonał Dro do przeprowadzki do Paryża projektem sportowym i wizją większej liczby minut gry niż w FC Barcelonie. Transfer został sfinalizowany zimą za około osiem milionów euro, choć klauzula wykupu wynosiła sześć milionów. Operacja była zaskoczeniem na rynku transferowym i rozczarowaniem dla Hansiego Flicka.

– Są zawodnicy, którzy mają 17 lub 18 lat, ale są wokół nich ludzie, którzy podejmują decyzje – powiedział niemiecki trener przed odejściem piłkarza. Po zamknięciu transferu złagodził ton. – Nie chcę nic więcej mówić. Uwielbiam Dro, ale oczywiście jestem rozczarowany. On też o tym wie, ale bardzo go lubię – dodał szkoleniowiec Barcelony.

POLECAMY TAKŻE

Dro uznał, że w pierwszym zespole Dumy Katalonii nie zdoła się przebić. Z czasem zrozumiał, że jego szanse będą ograniczone. Projekt przedstawiony przez trenera PSG dawał mu realną perspektywę regularnej gry i rozwoju.

Młody Hiszpan ponownie wyszedł w podstawowym składzie w meczu z Le Havre i rozegrał 61 minut. Zdobył nawet bramkę, lecz trafienie anulowano po analizie VAR z powodu minimalnego spalonego Achrafa Hakimiego. – Jesteśmy w okresie, gdy nie mamy pomocników. Cieszymy się, że Dro tu jest. Ma inne cechy i to typ piłkarza, którego trenerzy bardzo lubią – ocenił Luis Enrique. – Ma 18 lat, to normalne, że ma problemy, zwłaszcza w fizycznej Ligue 1. Ale robi ciekawe rzeczy – podkreślił szkoleniowiec. W kilka tygodni Dro rozegrał już więcej minut w PSG niż przez pół roku w Barcelonie, co potwierdza, że obietnice nie były puste.

Zobacz również: Barcelona szykuje niespodziankę. Flick może mocno zaryzykować