Matte Smets pod lupą Paris Saint-Germain
Paris Saint-Germain w ostatnich latach wyraźnie zmieniło swoją politykę transferową. Niegdyś klub ze stolicy Francji stawiał głównie na doświadczonych i sprawdzonych zawodników, za których płacił setki milionów euro. W przeszłości tego przykładami było zakontraktowanie między innymi Neymara, Edinsona Cavaniego oraz Angela Di Marii.
Teraz PSG coraz częściej skupia się na pozyskiwaniu młodych talentów za rozsądniejsze kwoty, licząc na ich rozwój w kolejnych sezonach. W ten schemat wpisują się chociażby sprowadzeni jakiś czas temu perspektywiczni piłkarze – tacy jak Dro Fernandez czy Renato Marin – którzy w niedalekiej przyszłości mają stanowić o sile ekipy Czerwono-Niebieskich.
Jak donosi portal „Sporza”, skauci PSG nadal szukają perełek i bacznie monitorują postępy Matte Smetsa. 22-letni środkowy obrońca na co dzień występuje w barwach KRC Genk, gdzie imponuje formą. Jednokrotny reprezentant Belgii ma być gotowy na kolejny krok w karierze, a potencjalnym kierunkiem przeprowadzki może okazać się Parc des Princes.
Smets jest wychowankiem akademii czterokrotnego mistrza Belgii, choć w połowie 2018 roku przeniósł się do szkółki pobliskiego VV St. Truiden. W lipcu 2024 roku wrócił jednak na Cristal Arenę i szybko stał się ważnym ogniwem zespołu Niebiesko-Białych, grając już dla seniorów. W trwającym sezonie wystąpił w 41 meczach i zanotował 3 asysty dla Genku.
Mierzący 185 centymetrów defensor jest wyceniany przez serwis „Transfermarkt” na około 10 milionów euro, lecz jego zakontraktowanie kosztowałoby minimum 20 milionów euro.









