Fatalna seria Szymańskiego. Potężny kryzys nowego klubu

Sebastian Szymański... przynosi pecha Rennes? Trudno nie odnieść takiego wrażenia. Reprezentant Polski w nowych barwach rozegrał cztery mecze i wszystkie zakończyły się porażką. W sobotę Les Rouges et Noirs musieli uznać wyższość Lens

Sebastian Szymański (Olympique Marsylia - Stade Rennes)
Obserwuj nas w
William Cannarella/ Psnewz/ SIPA/ PressFocus Na zdjęciu: Sebastian Szymański (Olympique Marsylia - Stade Rennes)

Szymański przynosi pecha? Kolejna porażka!

W zimowym okienku transferowym Sebastian Szymański zamienił Fenerbahce na Rennes. Les Rouges et Noirs zapłacili za niego 9,5 miliona euro. 26-latek na Roazhon Park dołączył do innego reprezentanta Polski, Przemysława Frankowskiego. Debiut pomocnika przypadł na starcie z Lorient. Ekipa z Bretanii przegrała 0:2, a nowy nabytek spędził na boisku 15 minut.

Następnie Rennes zostało rozbite 0:4 przez Monaco (35 minut Szymańskiego) i odpadło z Pucharu Francji po porażce z Olympique Marsylią (pełne 90 minut wychowanka Legii Warszawa). Czerwono-Czarni otrzymali szansę na rehabilitację w ligowym pojedynku z Lens.

Szymański wyszedł w podstawowym składzie i został zmieniony w 64. minucie. Rennes musiało uznać wyższość gospodarzy, którzy wygrali 3:1. Dla drużyny Habiba Beye była to czwarta porażka z rzędu, w tym trzecia w Ligue 1.

Natomiast w dziesięciu spotkaniach poprzedzających transfer Szymańskiego udało jej się zanotować osiem zwycięstw, jeden remis i tylko jedną przegraną. Po 21 meczach trzykrotni triumfatorzy Coupe de France zajmują 6. miejsce w Ligue 1.

POLECAMY TAKŻE