Porto było zaskoczone powołaniem Pietuszewskiego
Reprezentacja Polski w trakcie wrześniowo-październikowego zgrupowania ma duże problemy, jeśli chodzi o kontuzje zawodników. Na początku wypadł Kamil Grabara, który zerwał więzadła oraz Adrian Benedyczak. Następnie z powodu urazu zgrupowanie opuścił Bartłomiej Drągowski, a w meczu z Bośnią i Hercegowiną kontuzji doznał jeszcze Jakub Kamiński. W miejsce tego ostatniego selekcjoner dowołał Oskara Pietuszewskiego.
W pierwotnych powołaniach nastolatek nie został uwzględniony z powodu braku rytmu meczowego, a także niedawnej kontuzji. Dodajmy, że do gry wrócił dopiero w weekend poprzedzający start Ligi Narodów. W starciu Porto – Benfica wszedł na boisko z ławki rezerwowych na kilka minut.
Z informacji serwisu O Jogo dowiadujemy się, że powołanie Pietuszewskiego kompletnie zaskoczyło FC Porto. Portugalczycy nie spodziewali się takiego rozwoju wydarzeń. Nie protestowali i pozwolili mu pojechać na kadrę, ale będą uważnie monitorować jego sytuację. Co ciekawe, tamtejsza prasa zwraca uwagę, że Polak jest już dziesiątym zawodnikiem mistrza Portugalii, który poleciał na zgrupowanie drużyny narodowej.
– Skład mistrzów Portugalii był mocno ograniczony, ponieważ do reprezentacji powołano dziewięciu zawodników. Teraz trener ma jeszcze mniej opcji. Obiecująca polska gwiazda została dziesiątym powołanym piłkarzem. Problemy Farioliego właśnie się potęgują – czytamy na łamach O Jogo.
Pietuszewski w trakcie okresu przygotowawczego doznał kontuzji mięśniowej, przez co stracił pierwsze tygodnie sezonu 2026/2027. Przerwa na reprezentacje miała pozwolić mu wrócić do formy, jaką prezentował w drugiej części poprzedniego sezonu.









