Real rozbił Monaco. Mbappe i Vinicius bohaterami
Alvaro Arbeloa zaczął pracę na Santiago Bernabeu od sensacyjnej porażki z Albacete w Pucharze Króla. Jednak już trzy dni później Real Madryt pokonał Levante, co nieco poprawiło nastroje szatni. Kolejnym rywalem Królewskich było Monaco.
Już w 5. minucie Kylian Mbappe otrzymał podanie od Federico Valverde i strzałem bez przyjęcia pokonał Philippa Köhna. W 26. minucie reprezentant Francji cieszył się z drugiego gola – tym razem dogrywał mu Vinicius Junior.
Po zmianie stron Real nie zwolnił tempa. W 55. minucie Franco Mastantuono skorzystał z asysty Brazylijczyka, a już cztery minuty później Los Blancos prowadzili 4:0. Samobójcze trafienie zanotował Thilo Kehrer, który przeciął płaską wrzutkę Vinicusa. W 63. minucie 25-latek do trzech asyst dopisał gola. Köhn nie miał nic do powiedzenia po uderzeniu w samo okienko.
Monaco odpowiedziało dopiero w 72. minucie za sprawą Jordana Teze. Jednak ekipa z Księstwa nie poszła za ciosem i w 80. minucie madrytczycy znowu znaleźli drogę do jej bramki. Jude Bellingham po efektownym dryblingu minął Köhna i ustalił wynik na 6:1.
Po siedmiu kolejkach Real ma na koncie 15 punktów, natomiast Monaco do tej pory zgromadziło dziewięć oczek. Królewscy, przynajmniej na chwilę, awansowali na drugie miejsce w tabeli LM.
Real Madryt – Monaco 6:1 (2:0)
Mbappe 5′, 26′, Mastantuono 51′, Kehrer 55′ (sam.), Vinicius Junior 63′, Bellingham 80′ – Teze 72′









