Newcastle gra dalej w Lidze Mistrzów. Piękna historia Karabachu dobiegła końca
Newcastle United podejmowało Karabach Agdam w rewanżowym meczu fazy play-off Ligi Mistrzów. Pierwsze spotkanie w Azerbejdżanie zakończyło się prawdziwym nokautem. Anglicy rozbili rywali aż I6:1) i praktycznie zapewnili sobie awans.
Choć Mateusz Kochalski musiał sześć razy wyciągać piłkę z siatki, to nie mógł mówić o całkowicie nieudanym występie. Polski bramkarz popisał się kilkoma znakomitymi interwencjami, które uchroniły mistrzów Azerbejdżanu przed jeszcze wyższą porażką. Jeśli Karabach chciał uniknąć kolejnej kompromitacji, musiał wznieść się na absolutne wyżyny swoich możliwości i zagrać mecz bliski perfekcji.
Już pierwsza odsłona na St. James’ Park pokazała jakość po stronie gospodarzy. W czwartej minucie Sandro Tonali pokonał Kochalskiego, a po chwili wynik podwyższył Joelinton i sytuacja gości stała się tragiczna.
Tuż po przerwie sygnał do odrabiania strat dał Camilo Duran, który umieścił pikę przy słupku. Radość gości nie trwała jednak długo, gdyż zaledwie minutę później Kochalski po raz trzeci musiał wyciągać piłkę z siatki.
W 57. minucie Karabach stanął przed doskonałą okazją, by wrócić do gry, kiedy sędzia podyktował rzut karny. Marko Janković nie zdołał jednak wykorzystać jedenastki. Przytomnością wykazał się jednak Elvin Cafarquliyev, który dopadł do dobitki i skierował piłkę do siatki.
Wynik nie uległ już zmianie i Newcastle United przypieczętowało awans do 1/8 finału. Jednocześnie kończy się znakomita historia Karabachu, który w tej edycji rozgrywek zapisał piękny rozdział w swojej historii.
Newcastle United – Karabach Agdam 3:2 (2:0) – (9:3 w dwumeczu)
1:0 Sandro Tonali 4′
2:0 Joelinton 6′
2:1 Camilo Duran 51′
3:1 Sven Botman 52′
3:2 Elvin Cafarquliyev 57′









