To może być koniec Ligi Mistrzów w TVP
Liga Mistrzów zawsze wzbudza sporo emocji, a już szczególnie po tym, jak UEFA zdecydowała się zmienić jej formułę. Od jakiegoś czasu nie ma już przecież fazy grupowej, a jest faza ligowa, która zdecydowanie uatrakcyjniła te rozgrywki. Niemniej i tak fani najbardziej czekają na fazę pucharową, gdzie wszystko się zaczyna rozstrzygać.
Tak samo jest w tym sezonie, który z pewnością ma spory potencjał na bardzo dobre ostatnie mecze. Przede wszystkim losowanie ułożyło się w taki sposób, że już na etapie ćwierćfinałów czekają na nas prawdziwe hity. Wszystko jednak ostatecznie rozstrzygnie się w wielkim finale na stadionie w Budapeszcie. Czy to jednak będzie ostatni mecz Ligi Mistrzów na antenie TVP? Takie głosy słychać już od jakiegoś czasu, a teraz fakt wątpliwości potwierdził Jakub Kwiatkowski, szef TVP Sport.
– Mamy umowę sublicencyjną z Canal+ na konkretny sezon. Bardzo poważnie bierzemy pod uwagę rezygnację z tych rozgrywek w kolejnym sezonie. Ceny za mecze Ligi Mistrzów są absolutnie nieadekwatne do tego, ile osób ogląda dane spotkania. Zwłaszcza, gdy zestawi się je z ubiegłymi latami – powiedział Jakub Kwiatkowski, dyrektor ds. sportu w Telewizji Polskiej, w rozmowie z „Wirtualnymi Mediami”.
– Dla przykładu ostatnie hitowe starcie Realu Madryt z Manchesterem City jeszcze trzy-cztery lata temu mogło liczyć na dwa mln widzów, a mecz tych zespołów z ubiegłego tygodnia obejrzało na dwóch antenach łącznie niespełna 750 tys. osób – dodał.
Zobacz także: Barażowe emocje przed Szwecja – Polska. Kamiński o historii, Lewandowskim i pewności siebie [WIDEO]









