Lech nie zagra w LM. Frederiksen: to jedno z największych rozczarowań
Chociaż Lech Poznań do rewanżowego starcia z Aarhus GF przystępował z trzybramkową przewagą, to ostatecznie to Duńczycy grają dalej. Goście zdołali odwrócić losy rywalizacji i po konkursie rzutów karnych awansowali do kolejnej rundy eliminacji do Ligi Mistrzów. Niels Frederiksen nie mógł być zadowolony z postawy swojej drużyny.
– Jesteśmy potężnie rozczarowani. Powodów porażki było naprawdę wiele. Jeżeli w pierwszym meczu wygrywasz 4:1, to w rewanżu nie możesz przegrywać 1:4. To po prostu nie miało prawo się wydarzyć – przyznał szkoleniowiec gospodarzy na konferencji prasowej.
– Jeżeli porównam oba spotkania, to wydaje mi się, że dzisiaj nasi rywale byli wyjątkowo skuteczni, tak jak my w Danii. Przeciwnik wykorzystał swoje okazje i dobre momenty. Nie jestem przekonany, że mieliśmy zauważalnie mniej sytuacji, ale ich nie wykorzystaliśmy – dodał Frederiksen.
– W szatni niewiele mówiłem, ponieważ po takim meczu to ma większego sensu. Rozmawialiśmy o tym, że jesteśmy rozczarowani, co jest dosyć oczywiste. To dla mnie jedno z największych rozczarowań w karierze – stwierdził trener Lecha.









