Była walka i emocje, zabrakło awansu. Górnik żegna się z Ligą Mistrzów
Górnik Zabrze powalczył w środę o awans do III rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Po porażce w pierwszym spotkaniu z Fenerbahce (0:1) wicemistrzowie Polski stanęli przed niezwykle trudnym zadaniem odrobienia strat przed własną publicznością. Tydzień wcześniej jedynego gola w Stambule strzelił Talisca, który efektownym uderzeniem z rzutu wolnego zapewnił tureckiemu gigantowi skromną zaliczkę przed rewanżem.
Choć w pierwszym meczu Fenerbahce wyraźnie dominowało, Górnik zdołał utrzymać wynik, który pozostawiał realne nadzieje na awans. Rewanż rozpoczął się jednak fatalnie dla drużyny Michala Gasparika.
Już w 9. minucie goście przeprowadzili groźną akcję, po której Milan Skriniar znalazł się w polu karnym Górnika. Słowacki obrońca padł na murawę po kontakcie z Lukasem Sadilkiem, a sędzia po krótkiej analizie wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Talisca. Brazylijczyk zachował zimną krew i pewnym strzałem pokonał Philippa Schulzego.
Gospodarze w doliczonym czasie gry pierwszej połowy przeprowadzili skuteczną akcję. Po sporym zamieszaniu w polu karnym do piłki dopadł Michal Sacek i doprowadził do wyrównania w Zabrzu.
Po przerwie trener Fenerbahce zareagował i wprowadził na boisko Masona Greenwooda, który latem trafił z Olympique Marsylia. W drugiej połowie kapitalnie w bramce gości spisywał się Gunok. Pomimo kilku dogodnych okazji Górnik nie zdołał znaleźć drogi do bramki. To Fenerbahce mogło ostatecznie cieszyć się z awansu do kolejnej rundy el. Ligi Mistrzów.
Górnik w III rundzie eliminacji Ligi Europy zmierzy się ze zwycięzcą pary FC Twente – Ferencvaros. Pierwsze spotkanie zabrzanie rozegrają na stadionie rywala.
Górnik Zabrze – Fenerbahce 1:1 (1:1)
0:1 Talisca 12′ (k)
1:1 Michal Sacek 45+10′









