Como upokorzyło Manchester United
Como od początku pokazało, że nie zamierza przestraszyć się utytułowanego przeciwnika. Zespół Cescа Fabregasa szybko przejął inicjatywę i już w drugiej minucie objął prowadzenie. Nico Paz wykorzystał podanie Lucasa da Cunhy i precyzyjnym strzałem otworzył wynik spotkania. Manchester United miał problemy z odpowiedzią na ofensywę gospodarzy, a włoska drużyna konsekwentnie szukała kolejnych okazji.
Po przerwie Como jeszcze mocniej zaznaczyło swoją przewagę. Anastasios Douvikas w 49. minucie podwyższył prowadzenie. Z kolei osiem minut później ponownie na listę strzelców wpisał się argentyński ofensywny gracz ekipy z Serie A. Paz skompletował dublet i postawił gości w bardzo trudnym położeniu. Manchester United nie potrafił znaleźć sposobu na zatrzymanie rozpędzonych rywali.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Como nie zamierzało jednak kończyć na trzech bramkach. Jacobo Ramon podwyższył prowadzenie na 4:0 po podaniu Kaiki, przypieczętowując efektowny triumf włoskiej drużyny. Gospodarze mogli świętować wysokie zwycięstwo na Stadio Giuseppe Sinigaglia, a Manchester United musiał przełknąć gorzką pigułkę, mimo że honorowe trafienie końcówce gry jeszcze Joshua Zirkzee.
Como ma aktualnie sześć punktów po dwóch zwycięstwach i porażce. Z kolei Czerwone Diabły wciąż legitymują się bilansem trzech oczek. To jest następstwem dwóch porażek w tej edycji elitarnych rozgrywek i jednego zwycięstwa. W następnej kolejce Como zagra z RC Lens, a Man Utd z Romą.
Como – Manchester United 4:1 (1:0)
1:0 Nico Paz 2′
2:0 Anastasios Douvikas 49′
3:0 Nico Paz 57′
4:0 Jacobo Ramon 76′
4:1 Joshura Zirkzee 90+4′









