Raphinha zrobił swoje. Barcelona nie miała litości

FC Barcelona urządziła sobie pokaz siły w starciu z Feyenoordem Rotterdam w Lidze Mistrzów. Katalończycy nie dali żadnych szans ekipie z Eredivisie, notując cenne zwycięstwo (5:1).

FC Barcelona - Feyenoord Rotterdam
Obserwuj nas w
fot. Associated Press / Alamy Na zdjęciu: FC Barcelona - Feyenoord Rotterdam

Ależ pokaz siły FC Barcelony! Feyenoord kompletnie bezradny

FC Barcelona do środowej potyczki przystępowała w roli zdecydowanego faworyta. Blaugrana jednocześnie miała nadzieję, że uda się jej odnieść piąte z rzędu zwycięstwo, licząc wszystkie rozgrywki. Feyenoord Rotterdam nie zamierzał jednak tanio sprzedać skóry.

Już w trzeciej minucie Barca otworzyła wynik spotkania. Raphinha wykorzystał podanie Lamine’a Yamala i szybko dał gospodarzom prowadzenie. Barcelona nie zamierzała jednak na poprzestać na trafieniu Brazylijczyka.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

Przewaga gospodarzy została podwojona w 22. minucie. Karim Adeyemi otrzymał podanie od Joao Cancelo i skierował piłkę do siatki, sprawiając, że zespół z Holandii znalazł się w bardzo trudnej sytuacji. Feyenoord miał problemy z odpowiedzią na ofensywę gospodarzy. Do przerwy wynik już się tym samym nie zmienił.

Po zmianie stron Barcelona nadal dyktowała warunki. Raphinha w 57. minucie ponownie wpisał się na listę strzelców. Ofensywny zawodnik Katalończyków wykorzystał asystę Pedriego i skompletował dublet, podkreślając swoją znakomitą dyspozycję.

Później Hansi Flick zdecydował się na kilka zmian. Boisko opuścili między innymi Pedri oraz Raphinha, a na murawie pojawili się Marc Bernal i Fermn Lopez. Ekipa z Eredivisie również próbowała reagować, wprowadzając Sema Steijna oraz Shaqueela van Persiego.

W samej końcówce na listę strzelców wpisali się jeszcze gracze obu ekip. Najpierw w 79. minucie Lamine Yamal zdobył bramkę na 4:1. Chwilę później przedstawiciel ligi holenderskiej zaliczył trafienie honorowe. Ostatnie słowo należało natomiast do Gabriela Jesusa. Tym samym mistrz La Liga wygrał różnicą czterech trafień.

Ostatecznie Barcelona bez większych problemów dowiozła wysokie zwycięstwo (5:1). Raphinha został jednym z głównych bohaterów spotkania, a Katalończycy mogą być bardzo zadowoleni zarówno z wyniku, jak i sposobu, w jaki kontrolowali przebieg rywalizacji.

FC Barcelona – Feyenoord Rotterdam 5:1 (2:0)
1:0 Raphinha 3′
2:0 Karim Adeyemi 22′
3:0 Raphinha 57′
4:0 Lamine Yamal 77′
4:1 Sem Steijn 82′
5:1 Gabriel Jesus 85′

POLECAMY TAKŻE