Real Madryt może ukarać Kyliana Mbappe
Po meczu Realu Madryt z Oviedo doszło do nietypowej sytuacji z udziałem Kyliana Mbappe i Alvaro Arbeloi. Francuz publicznie odniósł się do swojej pozycji w zespole oraz decyzji trenera.
Mbappe powiedział, że nie zagrał od początku, ponieważ szkoleniowiec miał przekazać mu, że jest czwartym napastnikiem w kadrze, za Mastantuono, Viniciusem i Gonzalo. Dodał też, że był gotowy do gry w podstawowym składzie.
Według Mundo Deportivo słowa Francuza mogą zostać uznane przez Real Madryt za podstawę do sankcji, jeśli klub potraktuje je jako złośliwe lub obraźliwe wobec obecnego trenera.
Hiszpański dziennik powołuje się na regulamin AFE-LaLiga, który przewiduje kary za wypowiedzi przekraczające prawo do krytyki i skierowane przeciwko klubowi, działaczom, trenerom lub zawodnikom.
Mbappe grozi zawieszenie i wysoka kara
W najostrzejszym wariancie Real Madryt mógłby zastosować wobec Mbappe zawieszenie w obowiązkach i wynagrodzeniu na okres od dwóch do dziesięciu dni. Ostateczna decyzja zależałaby od oceny okoliczności przez klub.
W grę wchodzi także kara finansowa. Mundo Deportivo wylicza, że przy zarobkach Francuza, szacowanych na 30 milionów euro brutto rocznie, grzywna mogłaby wynieść około 103 tysiące euro.









