Barcelona, Man United i inni giganci chcą „ekwadorskiego Haalanda”

Barcelona i inni giganci obserwują Juana Angulo. Jak podaje AS, 18-letni napastnik jest określany mianem "ekwadorskiego Haalanda"

Hansi Flick
Obserwuj nas w
Associated Press / Alamy Na zdjęciu: Hansi Flick

Barcelona obserwuje ekwadorskiego Haalanda

FC Barcelona nieustannie rozgląda się za utalentowanymi piłkarzami, żeby wzmocnić kadrę z myślą o przyszłości. Rynek południowoamerykański to jeden z obszarów, które obserwuje kataloński gigant.

To właśnie tam uwagę skautów przyciągnął Juan Riquelme Angulo występujący w ekwadorskim Independiente del Valle. 18-letni snajper rozegrał dziesięć meczów w seniorskiej piłce i strzelił dwa gole.

Sytuację zawodnika śledzi również Manchester United, FC Porto oraz Benfica Lizbona. Szybki wzrost popularności Ekwadorczyka wynika z jego wyjątkowych warunków fizycznych oraz techniki.

Mierzący 193 centymetry wzrostu zawodnik imponuje mianowicie siłą, ale przy tym jest zwinny. Co więcej, ze względu na to połączenie zyskał w ojczyźnie przydomek „ekwadorski Haaland”. Podobnie do gwiazdy Manchesteru City, młody napastnik potrafi stwarzać zagrożenie pod bramką rywali.

Oprócz tego otrzymał powołanie do seniorskiej reprezentacji kraju z powodu kontuzji innych graczy. Choć jeszcze nie zadebiutował, sam fakt znalezienia się w kadrze podniósł jego wartość na rynku. Wcześniej regularnie występował w kadrze U17, gdzie zaliczył sześć meczów.

Do walki o pozyskanie Angulo może dojść już w najbliższym okienku transferowym. Barcelona będzie chciała wykorzystać dobre relacje w tamtym regionie. W grze są także portugalscy giganci, którzy słyną z rozwijania młodych zawodników z potencjałem.

POLECAMY TAKŻE