Arbeloa odstawił Alexandra-Arnolda. Spóźnił się na trening
Real Madryt kilka dni po wyeliminowaniu Manchesteru City z Ligi Mistrzów gra kolejny piekielnie ważny mecz. W niedzielę mierzy się z Atletico Madryt w prestiżowych derbach. Barcelona wygrała swoje spotkanie, więc Królewscy również muszą zdobyć trzy punkty, aby dotrzymać jej kroku i być w realnej walce o mistrzostwo Hiszpanii.
W wyjściowym składzie Realu pojawiła się jedna spora niespodzianka – miejsce na prawej stronie defensywy zajął Dani Carvajal, zaś Trent Alexander-Arnold został posadzony na ławce rezerwowych. Anglik w ostatnim czasie prezentował się bardzo dobrze, więc była to sensacyjna decyzja Alvaro Arbeloi. Okazuje się, że nie była podjęta z przyczyn sportowych, a dyscyplinarnych. „Marca” ujawnia, że trener ukarał w ten sposób obrońcę, który spoźnił się na jeden z treningów przed niedzielnym meczem.
Choć Anglik przeprosił, Arbeloa pozostał niewzruszony i wystawił przeciwko Atletico Carvajala. Szkoleniowiec dał w ten sposób sygnał drużynie, że każdy zawodnik musi stosować się do zasad, a w szatni nie ma świętych krów. Jednocześnie to szansa dla hiszpańskiego weterana, aby nawiązać do wysokiej formy i być poważną opcją również w kolejnych tygodniach.
Real Madryt traci aż siedem punktów do liderującej Barcelony, ale w przypadku ogrania Atletico w derbach ta różnica stopnieje do czterech.








