Flick przekonał obrońcę do pozostania
Barcelona zakończyła negocjacje z Andreasem Christensenem i wkrótce ma oficjalnie ogłosić przedłużenie współpracy. Jak informuje „Mundo Deportivo”, nowa umowa będzie obowiązywała do 2028 roku. Kontrakt zawiera jednak zapis, który pozwoli zarówno klubowi, jak i piłkarzowi zakończyć współpracę już po pierwszym sezonie, jeśli zmienią się okoliczności.
Kluczową rolę w pozostaniu Duńczyka odegrał Hansi Flick. Niemiecki szkoleniowiec od początku traktował stopera jako ważny element swojej defensywy. Przed kontuzją więzadła krzyżowego Christensen rozegrał pod jego wodzą dwanaście spotkań i cieszył się pełnym zaufaniem trenera. Mimo atrakcyjniejszych finansowo ofert z Arabii Saudyjskiej, Premier League oraz Bundesligi zdecydował się kontynuować karierę w Barcelonie.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Duńczyk trafił do Barcelony w 2022 roku po wygaśnięciu kontraktu z Chelsea. W tym czasie zdobył z klubem trzy mistrzostwa Hiszpanii i wypracował opinię jednego z najbardziej solidnych zawodników w kadrze. Władze klubu doceniły nie tylko jego postawę na boisku, ale także profesjonalizm oraz gotowość do współpracy podczas problemów związanych z rejestracją zawodników i przepisami finansowymi La Liga.
Oficjalne ogłoszenie przedłużenia kontraktu ma nastąpić najpóźniej we wtorek, natomiast uroczyste podpisanie dokumentów odbędzie się po powrocie piłkarza z urlopu i rozpoczęciu nowej kadencji Joana Laporty.








