Deco działa szybko, Ferran Torres ma być filarem ataku Barcelony
Barcelona w piątkowe popołudnie dopięła ważny ruch. Fermin Lopez podpisał nowy kontrakt obowiązujący do 2031 roku, a umowa zawiera wyraźną podwyżkę, która odzwierciedla jego znaczenie w drużynie. To kolejny przykład konsekwentnej polityki sportowej prowadzonej przez Deco.
Dyrektor sportowy nie zamierza jednak na tym poprzestać. Jak informuje Sport, kolejnym celem jest Ferran Torres. Hiszpański napastnik ma kontrakt ważny do 2027 roku, co oznacza, że już latem jego sytuacja transferowa mogłaby być napięta. W Barcelonie nie chcą dopuścić do sytuacji, w której zawodnik z taką formą zbliża się do końca umowy bez jasnej przyszłości.
Ferran w obecnych rozgrywkach stał się kluczową postacią ofensywy. W trakcie sezonu wyprzedził Roberta Lewandowskiego w hierarchii środkowych napastników. W trzydziestu występach we wszystkich rozgrywkach zdobył szesnaście bramek, potrzebując na to zaledwie 1725 minut. To liczby, które robią wrażenie i jasno sugerują, że Robert Lewandowski, jeśli zostanie w klubie na kolejną kampanię, to raczej będzie postacią drugoplanową.
Niezależnie od tego, czy klub zdecyduje się latem na sprowadzenie nowego napastnika, jedno jest pewne. Ferran ma otrzymać propozycję kontraktu i rolę odpowiadającą jego aktualnej pozycji w zespole. Deco chce jasno określić jego miejsce w projekcie sportowym.
Forma Torresa nie pozostaje niezauważona na rynku. Zawodnik z takimi statystykami wzbudza zainteresowanie innych klubów, co dodatkowo przyspiesza działania Barcelony. Sam piłkarz wielokrotnie podkreślał, że jego celem jest sukces w barwach Blaugrany, ale dalsza współpraca wymaga porozumienia korzystnego dla obu stron.
Zobacz również: Tonali zdecydowany ws. przyszłości. Tam chciałby grać









