Najpierw Betis, potem PSG i Real
FC Barcelona w sobotę zmierzy się z Realem Betis w dziewiątej kolejce LaLiga. Chociaż w kolejnych dniach czekają ją prestiżowe starcia z Paris Saint-Germain i Realem Madryt, trener Hansi Flick musi znaleźć równowagę między oszczędzaniem kluczowych piłkarzy a walką o ligowe punkty. Los Verdiblancos należą bowiem do mocnych ekip początku sezonu. W związku z tym rotacje nie muszą oznaczać rewolucji w wyjściowej jedenastce.
Najwięcej zmian może dotyczyć defensywy. Joan Garcia i Pau Cubarsí mają zachować miejsca w składzie, natomiast na bokach obrony możliwe są roszady. Jules Kounde może wrócić do jedenastki, a szansę od pierwszej minuty ma otrzymać także Xavi Espart. Odpocząć może Gerard Martín, który w dwóch ostatnich spotkaniach spędził na murawie pełne 90 minut.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Niepewność dotyczy również środka pola. Powrót Frenkiego de Jonga do kadry po kontuzji daje niemieckiemu szkoleniowcowi dodatkową opcję. W każdym razie Holender raczej nie rozpocznie spotkania w podstawowym składzie. Pedri może dostać chwilę wytchnienia, a Gavi ma być bliżej wyjściowej jedenastki niż Marc Bernal. W ofensywie od początku powinien zagrać Fermín Lepez, podczas gdy Dani Olmo może rozpocząć mecz na ławce.
Na skrzydłach pewniakiem pozostaje Lamine Yamal, a po lewej stronie możliwe jest miejsce dla Karima Adeyemiego. Do podstawowego składu ma wrócić Gabriel Jesus, natomiast Raphinha może poczekać na swoją szansę. Flick musi jednak uważać, aby rotacje nie osłabiły zespołu przed wymagającym tygodniem.
Przewidywany skład FC Barcelony na mecz z Betisem: Joan Garcia – Jules Kounde, Pau Cubarsí, Eric Garcia, Xavi Espart – Rodri Hernandez, Gavi – Lamine Yamal, Fermín Lopez, Adeyemi – Gabriel Jesus.









