Niemczycki błysnął na treningu reprezentacji

Karol Niemczycki
Karol Niemczycki fot. PressFocus

Robert Lewandowski niezależnie od tego, czy egzekwuje rzuty karne na treningach, czy w trakcie meczów, jest trudny do rozszyfrowania dla bramkarzy. Tymczasem w trakcie sobotniego treningu kapitan Biało-czerwonych nie pokonał Karola Niemczyckiego z jedenastki. Bramkarz Cracovii został w trybie awaryjnym dowołany do drużyny narodowej.

Niemczycki jak Jarstein

Robert Lewandowski w trakcie trwającego sezonu nie wykorzystał tylko jednego rzutu karnego. Miało to miejsce w trakcie spotkania z Herthą Berlin. Wówczas jedenastkę kapitana Biało-czerwonych obronił June Jarstein. Tymczasem wyczyn norweskiego golkipera powtórzył w trakcie sobotnich zajęć bramkarz broniący na co dzień barw Cracovii.

Karol Niemczycki został powołany przez Paulo Sousę na zgrupowanie reprezentacji Polski, na co wpływ miało zakażenie koronawirusem przez Łukasza Skorupskiego. Bramkarz Bologny miał objawy choroby, co uniemożliwiło mu kontynuowaniu udziału w zgrupowaniu. Zawodnik został poddany samoizolacji.

Wejście do kadry bez tremy

Pech Skorupskiego okazał się szczęściem Niemczyckiego. Młody bramkarz miał okazję stanąć oko w oko z Robertem Lewandowskim w trakcie rzutu karnego. Napastnik mistrzów Niemiec w swoim stylu na dwa tempa chciał pokonać Niemczyckiego, ale ten nie dał się zaskoczyć, co zostało zarejestrowane na profilu Łączy nas piłka na Twitterze.

Po wyczynie młodego bramkarza pochlebnych słów nie szczędził w jego kierunku prezes PZPN Zbigniew Boniek, który był wyraźnie pod wrażeniem postawy bramkarza Pasów. Warto odnotować, że Karol Niemczycki to absolutny debiutant w drużynie narodowej, który wcześniej młodzieżowych reprezentacjach Polski zanotował łącznie trzy występy.

Komentarze