Ekspert z Albanii: Na taki mecz czekaliśmy całe życie. Polska nie wzbudza strachu [NASZ WYWIAD]

W czwartek reprezentacja Polski zagra na PGE Narodowym półfinał barażu z Albanią. A co słychać w obozie rywali? Jakie nastroje przed starciem z Polską? O tym opowiedział nam Klaudio Ndreca, tamtejszy dziennikarz. Rozmawialiśmy między innymi o tym, dlaczego wielu Albańczyków... pożycza pieniądze w związku z tym spotkaniem.

Ernest Muci
Obserwuj nas w
Robert Skalski / Alamy Na zdjęciu: Ernest Muci

Starzy, dobrzy znajomi

PGE Narodowy, czwartek, godzina 20:45. Wtedy zabrzmi pierwszy gwizdek sędziego w starciu PolskaAlbania. To najważniejszy mecz Jana Urbana w roli selekcjonera, ale też najważniejszy dla wielu kadrowiczów. I nie pierwszy z Albanią. Wygrana da przepustkę do finału barażu (Ukraina/Szwecja), a porażka sprawi, że zawód będzie ogromny.

Przed meczem na konferencji pojawił się Robert Lewandowski, który mówił między innymi o swojej przyszłości w reprezentacji. O przygotowaniach do tego meczu pisaliśmy też tutaj.

A jakie są nastroje u naszych rywali? Rozmawialiśmy o tym z Klaudio Ndrecą, dziennikarzem od lat zajmującym się reprezentacją Albanii.

Piotr Koźmiński, goal.pl: Jaka jest atmosfera w Albanii przed meczem z Polską? Kto w opinii Albańczyków jest faworytem?

Klaudio Ndreca, albański dziennikarz:

Wiem, że faworytem jest Polska, ale… Jeśli Albania przegra w półfinale barażu z Polską, to miejscowa opinia sportowa uzna to za porażkę Sylvinho. Dla Polski to będzie w jakimś sensie normalny mecz, a my, Albańczycy, czekaliśmy całe nasze życie na takie starcie. To wielka różnica.

Według mnie żądza awansu jest w Albanii 10 razy większa niż w Polsce. Bo my jeszcze nigdy nie graliśmy w finałach mundialu. Teraz mamy szansę i na tyle dobrych piłkarzy, że możemy zaskoczyć reprezentację Polski. Jesteśmy pewni, że to możliwe. W Albanii nikt nie zaakceptuje porażki z Polską.

„Zainteresowanie szalone, ludzie pożyczają pieniądze”

A jakie jest zainteresowanie u was tym spotkaniem?

Zainteresowanie jest wręcz szalone. Każdy rozmawia o tym meczu. Każdy czeka na niego jak na żaden inny mecz w przeszłości. Pomimo ograniczonych możliwości finansowych wielu moich przyjaciół pożycza pieniądze i próbuje pozyskać bilety na to historyczne spotkanie. Jest tu takie wewnętrzne poczucie, że pomimo iż Polska jest w teorii lepsza, to jednak ten mecz wygra Albania.

Polska reprezentacja jest w Albanii uważana za…?

Oczywiście, Polska ma większe piłkarskie tradycje niż Albania, ale nie jest tu uważana za jedną z czołowych reprezentacji. W naszej opinii jest przeciętną drużyną, lokujemy ją w gronie zespołów, do których Albania spokojnie może dołączyć. Wiemy, że z nowym trenerem Polska stworzyła bardziej zjednoczoną grupę.

A z reguły, jeśli mówimy, że jakiś zespół jest mocny jako całość, to oznacza, że tak naprawdę nie ma wielkich gwiazd. Jeśli wyjąłbyś z Polski Lewandowskiego, to Polska i Albania byłyby na podobnym poziomie, może nawet z lekką przewagą Albanii. Nie ma więc strachu przed Polską. Jedyna obawa jest taka, że nowy trener sprawił, że jako zespół polska kadra lepiej funkcjonuje.

No właśnie o to miałem zapytać… Jacy polscy piłkarze są uważani przez Albańczyków za najgroźniejszych?

Jest tu pewnego rodzaju dyskusja również o polskiej kadrze. W kierunku takim, że poza Lewandowskim Polska nie ma nazwisk, którymi mogłaby postraszyć Albanię. Oczywiście, znamy już nową gwiazdę FC Porto, czyli Oscara, ale to może być wciąż za wcześnie dla niego, aby zrobić coś dużego.

Jeśli więc wielki respekt wzbudza głównie Lewandowski, a to Lewandowski u schyłku kariery, to wcale nie musi się skończyć dla Albanii źle.

Piłkarze Albanii nie zostawią Robertowi miejsca. Z reguły jest tak, że gdy rywal ma tylko jedną gwiazdę, to ta gwiazda nam gola nie strzela, bo nasi gracze wiedzą jak ją zatrzymać.

Największą pracę jaką może wykonać Lewandowski w tym meczu to tworzyć otwarte przestrzenie dla innych waszych graczy. Zasadniczo innych zawodników waszej kadry za bardzo albańscy kibice nie znają, to „normalne” nazwiska, nie gwiazdy.

Niektórzy chcieli zwolnić Sylvinho

Co się mówi o waszej reprezentacji wśród albańskich kibiców? Kto może zagrozić Polsce?

Było sporo krytyki pod adresem Sylvinho za to, że gramy defensywnie, wielu chciało nawet jego zwolnienia z tego powodu. Ale poprowadził Albanię do wygrania dwóch grup eliminacyjnych, a teraz zajął drugie miejsce w walce o mundial.

Tym razem w kadrze dominują jednak piłkarze ofensywni, mówię o środku pola. Jeśli wyjąłbyś pomocnika Qazima Laciego i napastnika Myrto Uzuniego, którzy są graczami bardzo zespołowymi, to każdy inny nasz zawodnik z linii pomocy czy ataku nie tylko jest w stanie strzelić gola Polsce, ale i zrobić to w bardzo efektowny sposób z dystansu.

To co jest teraz najmocniejszą stroną Albanii?

Defensywa i balans. Wielką zaletą jest też fakt, że Albania nigdy się nie poddaje. W całej erze Sylvinho Albania nie przegrała ani jednego meczu w ten sposób, że w ogóle nie podjęła walki. Zawsze, w każdym spotkaniu, miała okazje, aby doprowadzić do remisu albo do wygranej.

Bronimy bardo dobrze, a bramki potrafimy strzelać w różnorodny sposób. Natomiast wracając do tego, że nigdy nie poddajemy meczu. Weźmy starcie z Czechami. To najwyższa porażka, 0:3, za kadencji Sylvinho. Ale nawet w tamtym meczu mieliśmy szansę na wyrównanie. Asani w drugiej połowie miał super szansę na gola na 1:1, ale jej nie wykorzystał. Jeśli więc ktoś w Polsce pomyślałby, że łatwo wygracie z Albanią, to może o tym zapomnieć.

Największe problemy Albanii w tym momencie?

Największą wadą jest w pewnym sensie to co jest też zaletą. Bo przez to, że bronimy dobrze, to trochę zapominamy o ataku. Albania ma w ofensywnym sektorze lepszych techników niż Polska, ale ich problem polega na tym, że są… Albańczykami. To część naszej mentalności. Szybko czymś się zadowalamy, nie znosimy ciężkiej pracy.

Gdyby Broja, Bajrami, Hoxha czy Muci mocno pracowali, to dziś graliby w Interze, Milanie, Atletico Madryt, Liverpoolu, czy innych klubach na podobnym poziomie. Niestety, brakuje im regularności. Mogą zagrać jeden wielki mecz, ale nie dwa lub trzy z rzędu.

Muci? Raczej w drugiej połowie

Wspomniałeś Muciego. Przeżywa świetny czas w Trabzonsporze. Choć z Polską zacznie raczej na ławce…

Możemy mieć niespodzianki w składzie! Muci w tym momencie nie jest ulubionym graczem Sylvinho, ze względu na schemat gry. W obecnej sytuacji może grać tylko jako lewy napastnik. Ale z tego miejsca nie może dobrze bronić. Sylvinho szuka skrzydłowego, który po pierwsze będzie dobrze bronił, a dopiero potem dobrze atakował.

Według mnie planem Albanii będzie utrzymać 0:0 do 30 minuty, a potem rozpocząć swój mecz. Muci błyszczy w Trabzonsporze, może więc Sylvinho da mu szansę od początku? Choć przekonanie tutaj jest takie, że Ernest zacznie na ławce, a do gry wejdzie w drugiej połowie.

A Shehu? Nie gra zbyt dobrze w Widzewie ostatnio…

Shehu będzie miał dodatkową motywację do gry przeciw Polsce. Nigdy nie zagrał źle w reprezentacji, zawsze się sprawdzał, w każdym występie. Generalnie myślę, że to czas, aby zmienił klub. Jak mówiłem, w naszej kadrze zawsze się dobrze spisywał i jestem przekonany, że w czwartek będzie tak samo.

POLECAMY TAKŻE