Powrotu do Polski nie będzie
Yaw Yeboah był przez pewien czas ulubieńcem kibiców Wisły Kraków, z której po udanym pobycie wyjechał do USA. Najpierw podpisał kontrakt z Columbus Crew, a następnie przeniósł się do Los Angeles FC. Grał raz lepiej, raz gorzej, ale najgłośniej zrobiło się o nim jesienią, gdy niespodziewanie został zawieszony przez władze ligi.
W tamtym komunikacie oświadczono tylko, że Yeboah i Derreck Jones, drugi piłkarz, też z Ghany, zostali zawieszeni na czas postępowania. Szybko dotarły wtedy do nas nieoficjalne wieści, że chodzi o obstawianie meczów. Oczywiście, to były informacje nieoficjalne, ale dziś znalazły potwierdzenie.
„Mocne zaangażowanie w obstawianie”
Z komunikatu ligi wynika, że obaj piłkarze dostali dożywotni zakaz gry w MLS za złamanie przepisów dotyczących obstawiania. „W wyniku dochodzenia MLS stwierdziła, że obaj piłkarze byli mocno zaagażowani w obstawianie meczów piłkarskich, w tym własnych zespołów, w sezonach 2024 i 2025.
W jednym przypadku obaj piłkarze postawili, że Jones dostanie żółtą kartkę w meczu rozgrywanym 19 października 2024 roku. W tamtym spotkaniu zawodnik taką kartkę otrzymał” – czytamy w oświadczeniu ligi cytowanym przez wiele amerykańskich mediów. Pisze o tym również na platformie X Tom Bogert, jeden z najlepszych dziennikarzy zajmujących się MLS.
Teraz pora na Chiny
Kilka tygodni temu Yeboah rozwiązał kontrakt z LA FC i przeniósł się do chińskiej ekstraklasy. W nowym zespole zdołał już nawet zagrać jedno spotkanie i strzelić gola. Wcześniej mówiło się o jego możliwym powrocie do Polski, do Wisły, ale krakowski klub w pewnym momencie odstąpił od tego pomysłu.
Co ciekawe, MLS do tego śledztwa wynajęła prawniczą firmę, która ustaliła powyższe fakty.









