Pietuszewski zabrał głos po asyście w FC Porto. „Nie chcę przestawać”

Oskar Pietuszewski w rywalizacji z Rio Ave zanotował bardzo dobry mecz, który zwieńczył asystą. Po tym starciu w rozmowie z "Porto Canal" skomentował swoje początki w FC Porto.

Oskar Pietuszewski
Obserwuj nas w
ZUMA Press, Inc./Alamy Na zdjęciu: Oskar Pietuszewski

Pietuszewski z pierwszą asystą podsumowuje grę FC Porto

Oskar Pietuszewski tej zimy stał się bohaterem chyba najgłośniejszego transferu z udziałem Polaka w ostatnich miesiącach. Na zasadzie transferu definitywnego za około 10 milionów euro przeniósł się on bowiem z Jagiellonii Białystok do FC Porto. Odejście skrzydłowego z PKO Ekstraklasy awizowane było już wiele tygodni wcześniej, a i latem mówiło się o takiej ewentualności. W grze miało być wiele znanych marek, ale finalnie stanęło na klub, w którym już występuje dwóch rodaków.

To pozwoliło z całą pewnością przyśpieszyć proces aklimatyzacji, który przebiega bardzo dobrze, a sam Oskar zaczyna przebijać się do składu wielokrotnego mistrza Portugalii. Ostatnie dwa ligowe mecze rozpoczął on bowiem w podstawowym składzie, a wcześniej zaliczał dobre wejście z ławki. W starciu z Rio Ave zaliczył jednak swoją pierwszą asystę w nowych barwach, a po tej rywalizacji podsumował ją w rozmowie z „Porto Canal” cytowany przez serwis „A Bola”.

POLECAMY TAKŻE

To wspaniałe uczucie być w podstawowym składzie na Estadio do Dragao. Bardzo się cieszę, że po raz drugi znalazłem się w pierwszym składzie, nie chcę przestawać, a teraz chodzi o to, żeby pracować coraz ciężej, żeby zawsze być w podstawowym składzie. Cieszymy się ze zwycięstwa, ale zawsze może być lepiej. Zawsze skupiamy się na strzelaniu coraz większej liczby bramek, na stwarzaniu coraz większej liczby okazji, ale jesteśmy głodni więcej i teraz czas skupić się na kolejnym meczu – powiedział Oskar Pietuszewski cytowany przez serwis „A Bola”.

W nas panuje wielki duch jedności, zawsze wszyscy zjednoczeni we wzajemnym wspieraniu się, i to jest bardzo dobre. Każdy musi być przygotowany do gry. Jesteśmy jedną wielką rodziną i cieszę się, że tu jestem – dodał.

Zobacz także: Pietuszewski odpalił turbo! Asysta i trzy punkty dla Porto [WIDEO]