Mecze Euro 26.06 – wyniki wczorajszych meczów 1/8 finału (sobota 26 czerwca)

Matteo Pessina
Matteo Pessina PressFocus

W sobotę rozpoczęła się decydująca faza rywalizacji w Euro 2020. Za nami dwa pierwsze spotkania 1/8 finału Mistrzostw Europy. Awans do ćwierćfinału wywalczyły reprezentacje Danii i Włoch. Z turniejem pożegnały się natomiast drużyny Walii i Austrii.

  • W sobotę 26 czerwca rozegrano pierwsze dwa spotkania 1/8 finału Euro 2020
  • W pierwszym meczu reprezentacja Danii pewnie 4:0 pokonała Walię, natomiast w drugim Włochy ograły po dogrywce Austrię

Walia – Dania 0:4. Duński dynamit rozbił rywala

Reprezentacja Danii do fazy pucharowej awansowała z dużymi problemami, pierwsze punkty zdobywając dopiero w trzecim spotkaniu fazy grupowej. Do meczu 1/8 finału z Walią podopieczni Kaspera Hjumlanda przystępowali w roli faworyta i nie sprawili zawodu swoim kibicom. Sobotnie spotkanie na Johan Cruyff Arena w Amsterdamie zakończyło się pewną wygraną 4:0 duńskiego zespołu.

Jednym z bohaterów meczu był Kasper Dolberg, który otrzymał w tym meczu szansę występu od pierwszej minuty i odpłacił się dwoma trafieniami. Na listę strzelców wpisywali się także Joachim Maehle i Martin Braithwaite.

Ćwierćfinałowe spotkanie reprezentacja Danii rozegra 3 lipca, a jej rywalem będzie zwycięzcą pojedynku Holandia – Czechy.

Zobacz także:

Włochy – Austria 2:1. Dogrywka na Wembley

Podstawowy czas gry w meczu rozgrywanym na londyńskim Wembley nie wyłonił ćwierćfinalisty. Reprezentacja Austrii postawiła bardzo trudne warunki faworyzowanym Włochom i długi odpierała ich ataki, sama od czasu do czasu starając się zaskoczyć przeciwnika.

Ostatecznie o tym, kto zagra w ćwierćfinale zadecydowała dogrywka, w której Austriakom dał o sobie znać Federico Chiesa. To właśnie zawodnik Juventusu w pierwszej części dodatkowego czasu gry otworzył wynik spotkania. Kilka minut później drugiego gola dla reprezentacji Włoch zdobył Matteo Pessina. Austriacy nie zamierzali się jednak poddawać i w drugiej części dogrywki zdobyli kontaktowego gola po uderzeniu Sasy Kalajdzicia. Wynik 2:1 nie uległ już jednak zmianie do ostatniego gwizdka sędziego.

W ćwierćfinale drużynę Roberto Manciniego czekać będzie bardzo trudne zadanie, choć nie na jeszcze swojego rywala. Będzie nim zwycięzca niedzielnego meczu 1/8 finału Belgia – Portugalia.

Zobacz także:

Komentarze