Narasta konflikt między Mbappe i prezesem francuskiej federacji piłkarskiej

Kylian Mbappe
Pressfocus Na zdjęciu: Kylian Mbappe

Zaognia się konflikt między Kylianem Mbappe, a szefem francuskiej federacji piłkarskiej – Noelem Le Graetem. Napastnik PSG w przeszłości oskarżył działacza o brak wsparcia ze strony federacji po przestrzelonym przez niego rzucie karnym w 1/8 finału Euro 2020. Le Graet w ostatnim wywiadzie poruszył ten temat, co spotkało się z natychmiastową reakcją Mbappe.

  • Kylian Mbappe w trakcie Euro 2020 w meczu ze Szwajcarią nie strzelił karnego w konkursie jedenastek, co zapewniło awans rywalom
  • Francuz stał się obiektem drwin, hejtu i rasistowskich obelg
  • Napastnik ma żal do prezesa FFF o brak wsparcia w tych trudnych dla siebie momentach

Noel Le Graet nie reagował na rasizm w stosunku do Mbappe?

Jest konkurs rzutów karnych w ⅛ finału Euro 2020. Reprezentacja Francji prowadzi do 81 minuty ze Szwajcarami 3:1, jednak waleczni Helweci w dramatycznych okolicznościach doprowadzili do wyrównania. Dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia, a przed kluczowym rzutem karnym staje Kylian Mbappe. Strzał gwiazdora w fenomenalnym stylu broni Yann Sommer i zapewnia swojej reprezentacji awans do ćwierćfinału. Kulisy tego starcia były nieprawdopodobne, a występ Francji bardzo rozczarował cały naród.

Naturalnie największa fala hejtu spadła na Mbappe, który w kluczowym momencie zawiódł. Francuz przyznał, że miał żal do działaczy francuskiej federacji piłkarskiej, którzy nie okazali mu wówczas odpowiedniego wsparcia. Jak przyznał jej szef – Noel Le Graet, napastnik rozważał nawet odejście z reprezentacji. 

– Spotkałem się z nim po Euro. Twierdził, że federacja nie broniła go po przestrzelonym karnym i krytyką, jaka na niego spadła w sieci – zaczął Le Graet.

– Spotkaliśmy się na jakieś pięć minut w moim gabinecie. Był wściekły i zapowiedział, że nie chce już więcej grać dla reprezentacji, choć oczywiście nie miał tego na myśli – dodał.

Kylian Mbappe za pośrednictwem mediów społecznościowych oskarżył szefa francuskiej federacji piłkarskiej o rasizm. “Wytłumaczyłem mu wtedy, że abstrahując od przestrzelonego karnego, chodziło mi przede wszystkim o rasizm, którego przejawów doświadczałem. On jednak nie widział żadnych jego przejawów” – napisał na Twitterze napastnik. 

Świeżo po przegranym meczu ze Szwajcarią Kylian Mbappe zgłosił się do trenera Didiera Deschampsa i ogłosił, że jest gotowy odejść z kadry jeśli jest dla niej problemem. Napastnik PSG był wówczas obiektem niewybrednych żartów, a także hejtu. Jak przyznał w wywiadzie w 2020 roku, nie miał żalu o irytację narodu wywołaną niestrzelonym karnym. Wpływ na jego fatalne samopoczucie miały ataki na tle rasistowskim.

– Spotkałem się z prezydentem i rozmawialiśmy o tym. Poszedłem do niego, żeby poskarżyć się na rasistowskie uwagi, których byłem adresatem. Ludzie wyzywali mnie od małpy za niestrzelenie tego karnego. To nie jest to samo. Nigdy nie żaliłem się o tego karnego. W tym przypadku byłem jedynym winnym jego przestrzelenia – skomentował Mbappe.

Czytaj też: Deschamps i Mbappe w ogniu krytyki ze strony byłych reprezentantów Francji

Komentarze