Widzew chce się pożegnać z obrońcą
Widzew Łódź w tym sezonie ma swoje problemy i to nawet pomimo wydania wielu milionów euro na transfery. Tylko tej zimy mowa o kwocie przekraczającej 13 milionów euro. To więcej, niż większość pozostałych ekip PKO Ekstraklasy wydało w ostatniej dekadzie. Niemniej obecnie drużyna z Serca Łodzi zajmuje 16. miejsce w tabeli, a więc pierwsze w strefie spadkowej.
Niemniej władze klubu są optymistycznie nastawione i wszyscy spodziewają się, że w kolejnych meczach będzie lepiej. Nie będzie mógł w tym pomóc jednak najpewniej Polydefkis Volanakis. Środkowy obrońca, który dla większości fanów naszej ligi jest raczej dość anonimowym nazwiskiem, ma być na wylocie z klubu. Według informacji przekazanych przez serwis „Widzewtomy.net”, Widzew chce rozwiązać umowę Greka, ale na ten moment nie ma porozumienia w tej sprawie. Należy się jednak spodziewać, że do tego prędzej czy później dojdzie.
Polydefkis Volanakis do Łodzi przyszedł w styczniu 2025 roku. Wówczas związany był ze słowacką ekipą Zemplin Michalovce. 22-letni środkowy obrońca jednak w sumie dla pierwszej ekipy Widzewa rozegrał osiem spotkań, z czego wszystkie w poprzedniej kampanii. W tej obecnej ma tylko dwa mecze w zespole trzecioligowych rezerw. Serwis „Transfermarkt” wycenia Greka na 300 tysięcy euro. Jego kontrakt obowiązuje do końca czerwca 2027 roku.
Zobacz także: Co dalej z Siemieńcem?! Właściciel Jagiellonii zabrał głos









