Śląsk pozbył się niewypału
Śląsk Wrocław dobrze wszedł w nowy sezon PKO Ekstraklasy i jako beniaminek – przynajmniej w pierwszych trzech kolejkach – radzi sobie bardzo dobrze. To może być dobry prognostyk przed resztą sezonu, ale jednocześnie trudno już wyrokować, że zespół czeka spokojne utrzymanie.
Z pewnością drużyna mogłaby zostać jeszcze wzmocniona na dwóch pozycjach, ale zapewne w najbliższym czasie wszystko w tym czasie się wyjaśni. Szczególnie, że zwolnił się – jak się mówi – spory budżet na wynagrodzenie. Śląsk Wrocław oficjalnie poinformował, że z klubem rozstał się Miłosz Kozak. Kontrakt z piłkarzem został rozwiązany za porozumieniem stron. W ostatnich miesiącach skrzydłowy w ogóle nie grał w piłkę i właściwie tylko odcinał kupony.
Miłosz Kozak do Śląska trafił po spadku zespołu z PKO Ekstraklasy. Dla Wojskowych rozegrał w sumie 15 spotkań, w których zdobył jednego gola oraz zanotował jedną asystę. 29-letni skrzydłowy wyceniany jest przez serwis „Transfermarkt” na 100 tysięcy euro. W przeszłości reprezentował m.in. barwy Ruchu Chorzów czy Podbeskidzia Bielsko-Biała.
Zobacz także: Kroczek reaguje na plotki o rychłym zwolnieniu. Tak odpowiedział








