Nowy rozdział w Rakowie. Trener mówi o debiucie i ambicjach

Raków Częstochowa już w niedzielę wróci do ligowego grania, rozpoczynając nową erę pod dowództwem trenera Łukasza Tomczyka. Młody szkoleniowiec podzielił się swoimi przemyśleniami.

Łukasz Tomczyk
Obserwuj nas w
fot. PressFocus Na zdjęciu: Łukasz Tomczyk

Łukasz Tomczyk przed meczem Rakowa z Wisłą Płock

Raków Częstochowa ma ambitne plany związane z drugą częścią sezonu. Czerwono-niebiescy mają do rozegrania 16 spotkań. Nie jest tajemnicą, że Raków celuje w mistrzostwo Polski. Tymczasem przed starciem z Wisłą Płock w ramach 19. kolejki PKO BP Ekstraklasy głos zabrał szkoleniowiec Medalików.

– Zobaczymy, czy debiut faktycznie będzie miał miejsce, bo pogody są różne, boiska są różne i mamy różne informacje. Mam jednak nadzieję, że boisko będzie dobre, po prostu do normalnej rywalizacji. Moje nastroje? Na pewno lekki dreszczyk emocji, taki zdrowy stres, związany z jak najlepszym przygotowaniem się do zawodów – mówił Łukasz Tomczyk w trakcie konferencji prasowej transmitowanej przez klubową telewizję Rakowa.

W trakcie zimowej przerwy w rozgrywkach do klubu z Częstochowy dołączył Paweł Dawidowicz. Na jego temat trener Medalików teź powiedział kilka słów.

– Normalnie trenował, przygotowywał się u siebie, pracował z zespołem i indywidualnie. Dwa sparingi, w których zagrał, pokazały, że być może potrzeba jeszcze rytmu meczowego, ale ma duże doświadczenie i jest przygotowany. W razie potrzeby może wejść na boisko, czy to przy zmianie taktyki, czy w innym momencie meczu. Dobrze wszedł do zespołu, bardzo fajnie się komunikuje, dużo pomaga chłopakom swoim doświadczeniem. Dla mnie jest gotowy – powiedział Tomczyk.

Trener ekipy z Częstochowy opowiedział też o kulisach transferu Dawidowicza.

– W okienku transferowym dynamika często się zmienia. Potrzebowaliśmy doświadczenia, Paweł jest Polakiem, ma wiele meczów w Serie A i może pomóc zespołowi. Centymetry są ważne, szczególnie przy stałych fragmentach gry. Dochodził do sytuacji, były na nim rzuty karne. Jego mentalność i komunikacja stoją na wysokim poziomie, co było widać już w sparingach – wyjaśnił trener Rakowa.

Częstochowianie do swojego starcia przystąpią, mając 29 punktów na koncie. Do lidera Raków traci jak na razie jedno oczko. Na pierwszym miejscu plasuje się obecnie właśnie Wisła Płock.

POLECAMY TAKŻE