Raków musi to powtórzyć. Tego obawiają się w Szwecji przed rewanżem

Raków Częstochowa zagra w czwartek rewanżowe starcie z Hammarby w el. Ligi Konferencji. Przed meczem Goal.pl rozmawiał z Arvidem Larssonem, dziennikarzem serwisu SvenskaFans.com. Jego zdaniem szwedzki klub musi uważać na dośrodkowania i grę w powietrzu w polu karnym. Właśnie w tych aspektach dostrzega największego zagrożenia, jakie może stworzyć Raków.

Piłkarze Rakowa Częstochowa
Obserwuj nas w
Tomasz Karczewski / Alamy Na zdjęciu: Piłkarze Rakowa Częstochowa

Tym Raków może zagrozić Hammarby

Raków Częstochowa ma przed sobą bardzo trudne zadania. W czwartek zagrają w Szwecji rewanżowe spotkanie z Hammarby w 3. rundzie eliminacji Ligi Konferencji. Pierwszy mecz zakończył się bezbramkowym remisem, choć okazji do zdobycia gola nie brakowało. Więcej szans wykreowała drużyna Dawida Kroczka, lecz brakowało im skuteczności. Nieuznany został także gol Bogdana Racovitana.

Przed rewanżem Goal.pl rozmawiał z Arvidem Larssonem, dziennikarzem serwisu SvenskaFans.com. Ekspert ze Szwecji powiedział nam, gdzie Raków może upatrywać swoich szans w konfrontacji z Hammarby. Wymienił dwa aspekty: dośrodkowania i gra w powietrzu.

Największym problemem były dośrodkowania i dobra gra Rakowa w powietrzu w polu karnym. Warner Hahn odegrał w pierwszym meczu ogromną rolę i w rewanżu prawdopodobnie również będzie musiał być jednym z kluczowych zawodników Hammarby – mówi Arvid Larsson w rozmowie z Goal.pl.

Zdaniem Larssona dla Szwedów najważniejsze będzie zdobycie jako pierwsi gola. Dodając do tego atmosferę na stadionie 3Arena oraz wsparcie kibiców, Hammarby powinno wtedy zapewnić sobie zdecydowaną kontrolę nad przebiegiem spotkania.

Myślę, że Hammarby bardzo potrzebuje szybkiego gola. Jeśli uda im się zdobyć bramkę i jednocześnie uzyskać wsparcie własnych kibiców, sytuacja może wyglądać zupełnie inaczej niż w pierwszym spotkaniu. Przy wsparciu kibiców Hammarby potrafi grać świetną piłkę i momentami prezentować najlepszy futbol w całej Allsvenskan – dodał dziennikarz serwisu SvenskaFans.com.

Hammarby faworytem w rewanżu z Rakowem

Nastroje przed rewanżem nie są zbyt pozytywne. Raków od początku sezonu nie prezentuje się zbyt dobrze, czego dowodzą przede wszystkim wyniki w Ekstraklasie. W Szwecji bezbramkowy remis został przyjęty entuzjastycznie, choć trochę żałują, że nie udało się wygrać. Obawiają się, że jeśli Raków zdobędzie pierwszy bramkę, w ekipie Hammarby względny spokój zamieni się w nerwowość.

Hammarby może być zadowolone z tego wyniku. Mają wszystko, żeby wygrać u siebie. Sam fakt, że nie stracili gola na wyjeździe, jest bardzo dobrym rezultatem. Szczególnie że Raków to mocny zespół, a przed pierwszym spotkaniem trudno było wskazać zdecydowanego faworyta. Oczywiście lepiej byłoby wygrać jedną bramką, ponieważ każdy wie, że w takich meczach decydują detale. Jeśli Raków szybko strzeli gola, spokój w zespole Hammarby może bardzo szybko zamienić się w nerwowość – powiedział ekspert ze Szwecji.

Warto jednak dodać, że w miniony weekend Raków odpoczywał od ligowych zmagań. Skorzystali z możliwości przełożenia meczu z Zagłębiem Lubin. Dla porównania Hammarby w niedzielę (9 sierpnia) podejmowało u siebie BK Hacken, wygrywając (3:0).

Hammarby zachwyca u siebie. Powód? Sztuczna murawa

To, co może stresować kibiców Rakowa Częstochowa przed rewanżem, to forma wicelidera rozgrywek Allsvenskan. Podopieczni Henrika Rydstroema są zabójczo skuteczni w meczach przed własną publicznością. W tabeli spotkań ligowych u siebie zajmują 1. miejsce. W dziewięciu meczach zdobyli 22 z 27 możliwych punktów, a ich bilans bramkowy to 29 goli zdobytych i tylko 5 straconych.

Zapytaliśmy w Szwecji, w czym tkwi tajemnica, że Hammarby gra tak dobrze w domu. Dla porównania w delegacji radzą sobie dużo gorzej, zajmując dopiero 11. miejsce z ośmioma punktami po siedmiu meczach. Kiepsko wygląda także ich bilans bramek 7:10. Arvid Larsson uważa, że jest to kwestia stadionu, a konkretnie sztucznej murawy. Co więcej, zdradził, że w tamtejszej lidze boisko, na którym mecze domowe rozgrywa Hammarby, uważane jest za jedno z najgorszych.

Powiedziałbym, że głównym powodem jest sztuczna murawa na 3Arenie. Różnica między grą na naturalnej i sztucznej murawie jest ogromna, a boisko Hammarby od lat jest uznawane za jedno z gorszych w szwedzkiej lidze – przekonuje Larsson.

Mecz Hammarby – Raków odbędzie się w czwartek, 13 sierpnia 2026 roku. Początek spotkania o godzinie 19:00. W przypadku remisu do wyłonienia zwycięzcy potrzebna będzie dogrywka lub ewentualnie rzuty karne. Na wygranego dwumeczu w 4. rundzie czeka Hajduk Split lub Żalgiris Wilno. Pierwsze starcie wygrała drużyna z Chorwacji (5:2).

Tylko u nas