Rajović dał zwycięstwo Legii. Zdradził, kto pomógł mu najbardziej

Legia Warszawa pokonała Cracovię (1:0), a zwycięskiego gola zdobył Mileta Rajović. W rozmowie z TVP Sport zdradził, że bardzo dużo pomógł mu Marek Papszun. Napastnik był wdzięczny, że trener cały czas w niego wierzył. Jak sam mówi, przełamanie było kwestią czasu.

Mileta Rajović
Obserwuj nas w
Mikołaj Barbanell / Alamy Na zdjęciu: Mileta Rajović

Trener Papszun bardzo mi pomógł – mówił Rajović po zdobyciu gola dla Legii

Legia Warszawa poprawiła nieznacznie sytuację w Ekstraklasie, gdzie po 24. kolejkach zajmuje 15. miejsce w tabeli. Nad strefą spadkową wciąż mają tylko punkt przewagi, więc walka o utrzymanie cały czas trwa. Ostatnie wyniki napawają jednak coraz większym optymizmem, ponieważ podopieczni Marka Papszuna notują serię pięciu meczów z rzędu bez porażki.

W niedzielę (8 marca) pokonali przed własną publicznością Cracovię, zdobywając cenne trzy punkty. Bohaterem meczu został Mileta Rajović, który zdobył zwycięskiego gola. Co ciekawe, Duńczyk rozpoczął na ławce rezerwowych, ale pojawił się na boisku w 24. minucie w miejsce kontuzjowanego Antonio Colaka. Na listę strzelców wpisał się siedem minut później.

W pomeczowym wywiadzie dla TVP Sport oznajmił, że ciężko pracował, aby w końcu zdobyć bramkę. Zdradził, że bardzo pomógł mu Marek Papszun, który nigdy nie stracił wiary w jego umiejętności.

To był bardzo trudny okres, ale cały czas ciężko trenuję. Dzisiaj się udało zdobyć bramkę i jestem bardzo szczęśliwy. Mam nadzieję, że mojemu koledze nic się nie stało, jednak zawsze musisz być gotowy, aby wejść na boisko. To też jest część gry. Cieszę się, że stało się to szybko i strzeliłem gola – powiedział Mileta Rajović w rozmowie z TVP Sport.

Trener Papszun bardzo mi pomógł. Wierzył we mnie i w całą drużynę. Rozmawialiśmy i mówił, żebym próbował, bo dochodzę do sytuacji strzeleckich. To była kwestia czasu – dodał napastnik Legii Warszawa.

Rajović trafił do Legii latem ubiegłego roku z Watfordu za 3 mln euro. W obecnym sezonie zdobył 8 goli w 34 meczach.

POLECAMY TAKŻE