Piast ruszył do treningów, ale wszyscy patrzą na gabinety

Piast Gliwice może zaliczyć zmianę na stanowisku prezesa. Klub oficjalnie nie potwierdza informacji o rezygnacji Łukasza Lewińskiego, ale wokół Piasta coraz głośniej na ten temat.

Łukasz Lewiński
Obserwuj nas w
fot. BEAUTIFUL SPORTS Pressphoto Agency / alamy Na zdjęciu: Łukasz Lewiński

Piast przygotowuje się do sezonu, a za kulisami wrze

Piast Gliwice rozpoczął przygotowania do nowego sezonu. Piłkarze pojawili się na pierwszym po urlopach treningu przy ulicy Sokoła, jednak uwagę kibiców i środowiska klubowego przyciągają nie wydarzenia na boisku, lecz doniesienia dotyczące przyszłości władz klubu z PKO BP Ekstraklasy.

Jak informuje Dzienniksport.pds.edicom.pl, z dwóch niezależnych źródeł napłynęły informacje o możliwej rezygnacji Łukasza Lewińskiego z funkcji prezesa Piasta. Sam zainteresowany nie odniósł się dotąd do tych doniesień, a klub zachowuje daleko idącą ostrożność w komentowaniu sprawy.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

Rzecznik ekipy z Gliwic, Kajetan Piotrowski, zapytany o sytuację, ograniczył się do krótkiej odpowiedzi: – Nie potwierdzam, nie zaprzeczam.

Podobne stanowisko zajmuje przewodniczący rady nadzorczej klubu Marcin Szeliga. W rozmowie cytowanej przez śląski dziennik powiedział: – Plotki mają to do siebie, że się ich nie da potwierdzić jednoznacznie. Niczego nie potwierdzam. Dodał również: – Myślę, że gdyby cokolwiek było złożone, wiedziałbym o tym.

O możliwych zmianach nic nie wiedzą także przedstawiciele większościowego udziałowca spółki, czyli miasta Gliwice. Rzecznik Urzędu Miejskiego Mariusz Kopeć przekazał: – Sprawdziłem w Wydziale Nadzoru Właścicielskiego, który sprawuje nadzór nad miejskimi spółkami. Nikt nic nie wie, by coś się miało zadziać w Piaście. Z ręką na sercu: nic na ten temat nie wiemy.

Mimo oficjalnych zaprzeczeń i braku potwierdzenia ze strony klubu, według informacji przytaczanych przez Dzienniksport.pds.edicom.pl właściciel Piasta miał już prowadzić rozmowy dotyczące obsady stanowiska prezesa. Na razie pozostają one jednak w sferze nieoficjalnych doniesień.

POLECAMY TAKŻE