Papszun podsumował zmiany w składzie Legii
Legia Warszawa w tym sezonie spisuje się tak, że właściwie trudno cokolwiek dobrego powiedzieć o grze tego zespołu. Właściwie w ostatnich miesiącach o klubie z Łazienkowskiej mówiło się co prawda dużo, ale zawsze tylko negatywnie. Nie ma jednak co się dziwić, forma była daleka od ideału, a nawet od absolutnego minimum oczekiwanego przez kibiców. Teraz może jednak los się odmieni, bowiem wczoraj Wojskowi wygrali pierwszy mecz od miesięcy i pokonali Wisłę Płock przed własną publicznością.
Czy jednak w kolejnych spotkaniach pójdą za ciosem? Z pewnością zadanie nie będzie łatwe, ale – przynajmniej tymczasowo – udało się im wydostać ze strefy spadkowej. Nie ma wątpliwości, że w osiągnięciu dobrych wyników pomogły zmiany personalne w jedenastce. Marek Papszun postawił na Rafała Adamskiego, który zdobył gola oraz Otto Hindricha w bramce. Na konferencji prasowej cytowany przez serwis „Legia.net” uzasadniał te decyzje.
– Zmiana w bramce? Nie było łatwo podjąć decyzję, bo Tobiasz generalnie nie bronił źle. Nie była to prosta decyzja, ale wspólnie ze sztabem szukamy też innych rozwiązań personalnych. Rywalizacja jest mocna na tej pozycji – powiedział szkoleniowiec Legii Warszawa.
– Gratulacje dla Rafała Adamskiego, który strzelił gola w debiucie. Udany mecz, wytrzymał do końca pod kątem fizycznym. W Ekstraklasie jest wyższe tempo spotkania niż w 1. Lidze, a on dał z siebie naprawdę dużo. Dziś możemy już nieco manewrować ustawieniami. To atut – dodał Marek Papszun cytowany przez „Legia.net”.
Zobacz także: Papszun zabrał głos ws. odejścia Kapuadiego. Mówi o następcy









