Leonardo Rocha wrócił do Lubina, ale transfer wciąż zawieszony w próżni

Leonardo Rocha pojawił się dzisiaj w Lubinie, ale temat jego powrotu do Zagłębia nie jest bliżej finalizacji. Sam piłkarz mówi, że nie wie do końca na czym stoi. Informacje w tej sprawie przekazał Filip Trokielewicz z tygodnika "Piłka Nożna".

Leonardo Rocha
Obserwuj nas w
SOPA Images Limited/Alamy Na zdjęciu: Leonardo Rocha

Rocha czeka na decyzję ws. przynależności klubowej

Zagłębie Lubin radzi sobie w tym sezonie PKO Ekstraklasy bardzo dobrze. Miedziowi bez cienia wątpliwości są jedną z sensacji ligi. Z całą pewnością jest kilka przyczyn tego sukcesu, ale jednym z nich jest Leonardo Rocha. Napastnik, który był wypożyczony do klubu z Rakowa Częstochowa świetnie spisywał się pod wodzą Leszka Ojrzyńskiego i był czołowym napastnikiem naszej elity.

Niestety, dla fanów Zagłębia, po rundzie jesiennej wypożyczenie zakończyło się, a to przez fakt, że klub nie był w stanie zapłacić kwoty wykupu Portugalczyka. Tym samym napastnik wrócił do Rakowa Częstochowa, ale nie jest tajemnicą, że on sam wolałby zostać w zespole Miedziowych. Pod Jasną Górą panuje bowiem wielka konkurencja, a Rocha chyba nie do końca dobrze odnalazł się w tym klubie.

POLECAMY TAKŻE

Najnowsze informacje ws. Leonardo Rochy przekazał właśnie Filip Trokielewicz z tygodnika „Piłka Nożna”. Portugalczyk wrócił bowiem do Lubina, ale tylko ze względu na fakt, że ma tam mieszkanie. Tym samym temat jego transferu nie posunął się do przodu. Sam piłkarz cytowany przez dziennikarza powiedział wprost: – Cóż, na razie tutaj jest mój dom i czekam na jakieś informacje przez najbliższe 2–3 dni. Jeśli nic się nie wydarzy, w poniedziałek wracam do Częstochowy.

Leonardo Rocha w tym sezonie rozegrał w sumie 23 mecze i zdobył osiem goli oraz zanotował dwie asysty. Serwis „Transfermarkt” wycenia 28-latka na milion euro.

Zobacz także: Zagłębie Lubin finalizuje spory transfer. Prosto z MLS