Legia zagra bez Colaka. Napastnik doznał kontuzji
Legia Warszawa kontynuuje walkę o utrzymanie w Ekstraklasie. W dalszym ciągu znajduje się w strefie spadkowej, ale ostatnie tygodnie napawają optymizmem. Pod wodzą Marka Papszun przegrała tylko na inaugurację rundy wiosennej – od tego czasu zanotowała trzy remisy oraz dwie wygrane. W najbliższy piątek zmierzy się na wyjeździe z Radomiakiem Radom, którego sytuacja też nie jest w pełni komfortowa. Ma tylko cztery punkty przewagi nad zagrożoną Legią.
Przed meczem Papszun przestawił sytuację kadrową Legii. Potwierdził, że przeciwko Radomiakowi nie zagra Antonio Colak, który doznał kontuzji. Napastnik znalazł się w pierwszym składzie podczas rywalizacji z Cracovią, ale musiał opuścić murawę po niespełna trzydziestu minutach gry. Teraz czeka go dłuższa przerwa.
– Z jednej strony sytuacja trochę się poprawiła, aczkolwiek wypadł Čolak. Doznał urazu i jak widzieliśmy, w ostatnim meczu musiał zejść. On nie będzie do dyspozycji, ale wraca Paweł Wszołek, wraca Arreiol, wraca Żewłakow. Więc stan kadry się poprawia – zapowiedział szkoleniowiec Legii podczas konferencji prasowej.
Dla Legii nie jest to sytuacja tragiczna. Papszun może skorzystać z kilku innych snajperów – Milety Rajovicia, Rafała Adamskiego czy Jean’a-Pierre’a Nsame. Ten ostatni dopiero wraca do zdrowia po urazie, natomiast w dwóch ostatnich kolejkach zasiadał już na ławce rezerwowych.








