Dramat Legii Warszawa
Ligowy klasyk pomiędzy Lechem Poznań a Legią Warszawa zawsze przynosił wiele emocji. Tym razem było podobnie, choć niestety jednostronnie. Po pierwszej połowie rywalizacji przy Bułgarskiej Kolejorz prowadzi bowiem z Wojskowymi aż 4:0. Gdyby tego było mało, ekipa Marka Papszuna gra w osłabieniu po czerwonej kartce Rafała Augustyniaka z 21. minuty rywalizacji.
Zaczęło się bardzo szybko, bowiem już w 3. minucie meczu gola otwierającego zdobył Ali Gholizadeh. I choć można było się spodziewać, że taki cios obudzi gości, to w kolejnych fazach meczu było już tylko gorzej. Po kilkunastu minutach dalszej rywalizacji czerwoną kartkę obejrzał bowiem Rafał Augustyniak, a dziesięć minut później prowadzenie podwyższył Mikael Ishak. Szwed świetnie odnalazł się w polu karnym, jak się później okazało, nie pierwszy raz w tym meczu.
Po trafieniu na 2:0 Legia kompletnie się podłamała. Widać było, że kwestią czasu są kolejne trafiania. W 37. minucie do siatki piłkę na 3:0 skierował Michał Gurgul, który zamknął świetną akcję zespołu, a raptem cztery minuty później znów bramkarza gości pokonał kapitan Kolejorza, Mikael Ishak. Tym samym do przerwy stołeczny klub przegrywa 4:0 w Poznaniu i trudno sądzić, że gospodarze się zatrzymają po zmianie stron.
Zobacz także: Nieprawdopodobny start ligowego klasyku! Piękny gol przy Bułgarskiej [WIDEO]









