Anulowanie czerwonej kartki dla Marcina Cebuli
Korona Kielce wyjechała z Radomia z kompletem punktów po zwycięstwie nad Radomiakiem (2:0) w 21. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Sportowe emocje szybko ustąpiły miejsca ogromnym kontrowersjom. Po ostatnim gwizdku na murawie wybuchła wielka awantura. W jej trakcie ucierpiał pracownik Korony Michał Siejak, który został trafiony w głowę rzuconą z trybun butelką. Sprawa wywołała natychmiastową reakcję władz ligi.
Komisja Ligi nałożyła na gospodarzy karę w wysokości 200 tysięcy złotych oraz zdecydowała o częściowym zamknięciu stadionu. Dodatkowo trener Goncalo Feio został ukarany pięcioma meczami dyskwalifikacji za otrzymaną czerwoną kartkę w pierwszej połowie.
W centrum wydarzeń znalazł się również Marcin Cebula, który po meczu dostał czerwoną kartkę. Uznano jego winę, ale zdecydowano się na nadzwyczajne złagodzenie kary dla pomocnika Korony. 30-latek otrzymał jedynie naganę, a czerwona kartka została anulowana.
– Komisja Ligi podjęła tak wyjątkową decyzję, jednocześnie wskazując, iż pole gry podlega szczególnej ochronie i niedopuszczalna jest agresja w stosunku do zawodników. Komisja Ligi uznała niewłaściwe zachowanie piłkarza, ale przychyliła się do stanowiska, że zachowanie zawodnika wynikało z chęci obrony piłkarza Korony, który został uderzony przez kibica gospodarzy – stwierdził Jarosław Poturnicki, przewodniczący Komisji Ligi.
Obecnie Korona zajmuje ósme miejsce w tabeli z dorobkiem 30 punktów. W niedzielę (22 lutego) zespół trenera Jacka Zielińskiego zmierzy się z Lechem Poznań w ramach 22. kolejki.









