Kompromitacja Radomiaka. “Prawdziwy skandal, lekceważenie kibiców” [WIDEO]

Spotkanie F otworzyło niedzielne zmagania w 30. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Goście w ciągu 20 minut odebrali rywalom jakiekolwiek nadzieje na zwycięstwo.

Radomiak Radom - Zagłębie Lubin
Obserwuj nas w
Adam Starszyński / PressFocus Na zdjęciu: Radomiak Radom - Zagłębie Lubin

Ekstraklasa. “Radomiak na poziomie amatorskim”

Radomiak Radom do meczu 30. serii gier PKO BP Ekstraklasy przystępował z pozycji 12. ekipy ligowej stawki. Natomiast Zagłębie Lubin plasowało się lokatę niżej. Obie drużyny miały na koncie tyle samo punktów, po 35, i obie przegrały dwa ostatnie spotkania.

W 20. minucie Miedziowi wyprzedzili gospodarzy w tabeli live. Znakomitą asystę Kacpra Chodyny wykorzystał Dawid Kurminowski, który tylko dołożył nogę do celnego dośrodkowania. Zaledwie 11 minut później lubinianie prowadzili już 2:0. Tym razem na listę strzelców wpisał się Aleks Ławniczak, a kolejną asystę zanotował Chodyna. Gdy wydawało się, że defensywa Radomiaka znalazła sposób na zatrzymywanie ataków rywali, podopieczni Waldemara Fornalika zdobyli trzecią bramkę. Dublet skompletował Kurminowski, któremu dogrywał Marek Mróz.

Komentatorzy nie zostawili suchej nitki na postawie zawodników Macieja Kędziorka. Wojciech Jagoda stwierdził, że “Radomiak nie prezentuje poziomu godnego Ekstraklasy, a piłkarze lekceważą trenera”. Niektórzy kibice gospodarzy postanowili opuścić trybuny jeszcze w trakcie pierwszej połowy, a po zakończeniu tej części gry fani wygwizdali swoich ulubieńców.

Ekstraklasa. Radomiak Radom – Zagłębie Lubin: pierwsza połowa 0:3

Kurminowski 20′, 39′, Ławniczak 30′

Komentarze