Gasparik ma najjaśniejszą przyszłość wśród słowackich trenerów
Górnik Zabrze w przerwie między sezonami zmienił trenera i trafił w dziesiątkę z wyborem nowego szkoleniowca. Odpowiedzialność za wyniki spadła na Michala Gasparika, który w przeszłości był związany z klubem jako piłkarz. Dotychczasowe poczynania Trójkolorowych mogą zaskakiwać. Zabrzanie nie tylko awansowali do finału Pucharu Polski, ale również walczą o mistrzostwo.
Z każdej strony słychać pochwały pod adresem Gasparika. W rozmowie z serwisem Sport.sk chwalił go m.in. Roman Prochazka, czyli były gracz Górnika Zabrze, a także podopieczny 44-latka w Spartaku Trnawa. Pod jego wodzą rozegrał aż 144 spotkania.
– Czapki z głów. Nie wiem, z czego to wynika, ale w rozgrywkach pucharowych naprawdę mu idzie. Oczywiście w lidze też są wysoko. Będę za niego trzymał kciuki i wierzę, że zdobędzie puchar. Grałem w Górniku i kibice tam dawno czegoś takiego nie przeżyli. Bardzo im tego życzę – mówił Roman Prochazka w rozmowie z serwisem Sport.sk.
Na temat trenera Górnika Zabrze wypowiedział się również Vladimir Weiss. To szkoleniowiec Slovana Bratysława, z którym Gasparik rywalizował w lidze słowackiej. Weiss Senior przyznał, że choć są rywalami, to mocno mu kibicuje. Dodatkowo zasugerował, że 44-latek ma jego zdaniem najjaśniejszą przyszłość spośród wszystkich słowackich trenerów.
– Jesteśmy rywalami, ale lubię Michala Gasparika. Może nawet bardziej niż on mnie. Uważam, że jest świetnie przygotowany taktycznie, kocha futbol i mocno mu kibicuję w Polsce. To nie przypadek, że pięć razy grał w finale pucharu. Wcześniej cztery razy z Trnavą, a teraz zrobił cud z Górnikiem, bo nie tylko są w finale pucharu, ale też walczą o tytuł. Gratuluję mu wszystkiego. Pozdrawiam go i trzymam za niego kciuki, mimo że jesteśmy rywalami. Zasługuje na to, bo jest pracowity, zna się na piłce i moim zdaniem ma na Słowacji najjaśniejszą przyszłość wśród trenerów – powiedział Vladimir Weiss.









