Derby Trójmiasta nie zawiodły. Cztery gole w Gdyni

Arka Gdynia zremisowała z Lechią Gdańsk 2:2 w meczu 23. kolejki PKO Ekstraklasy. Spotkanie dostarczyło wielu emocji, zwrotów akcji i z pewnością nie zawiodło.

Mecz Arka - Lechia
Obserwuj nas w
PressFocus Na zdjęciu: Mecz Arka - Lechia

Arka Gdynia zremisowała z Lechią Gdańsk

Arka Gdynia i Lechia Gdańsk nie mogą być jeszcze pewne utrzymania w PKO Ekstraklasie, dlatego piątkowy pojedynek niósł ze sobą duży ciężar. Oprócz rywalizacji o prym w Trójmieście walka toczy się równolegle o coś znacznie większego.

Arka znakomicie rozpoczęła ten pojedynek. Już w 6. minucie Kubiak znakomitym strzałem zza pola karnego nie dał żadnych szans na obronę Paulsenowi. Kolejne fragmenty pierwszej odsłony były bardzo wyrównane. Było dużo walki w środkowej strefie, co przełożyło się na mniejszą liczbę okazji bramkowych. Lechia miała kilka sytuacji do wyrównania, ale była nieskuteczna.

POLECAMY TAKŻE

Prawdziwe emocje zaczęły się po zmianie stron. Arka chwilę po wznowieniu gry znów ukąsiła rywala. Tym razem już w 46. minucie futbolówkę do siatki wpakował Navarro. Mogło się wydawać, że Arkowcy mają ten mecz pod kontrolę, ale goście bardzo szybko doprowadzili do wyrównania. Najpierw w 54. minucie bramkę kontaktową zdobył Sezonienko, a zaledwie trzy minuty później po strzale Zhelziko na tablicy wyników znów był remis.

To nie był koniec emocji. Gospodarze ponownie mogli wyjść na prowadzenie, ale brakło im szczęścia pod bramką rywala. Raz po strzale z bliskiej odległości piłka odbiła się od słupka, a chwilę później znakomicie interweniował Paulsen. Z kolei w końcówce to Lechia miała świetną okazję po rzucie rożnym.

Z przebiegu spotkania remis wydaje się sprawiedliwym wynikiem, choć z pewnością żadna z drużyn nie jest w pełni zadowolona z takiego rozstrzygnięcia.

Zobacz również: Wisła reaguje na decyzję Śląska. Klub podejmie kroki prawne!