Boniek kwestionuje ocenę Kolegium Sędziów. Spór o rękę w meczu Rakowa

Raków Częstochowa wygrał z Termaliką 1:0 w meczu 22. kolejki PKO Ekstraklasy. Choć od pojedynku minęło już kilka dni, sporna sytuacja w polu karnym nadal wzbudza emocje. Zbigniew Boniek otwarcie zakwestionował ocenę Kolegium Sędziów PZPN.

Zbigniew Boniek
Obserwuj nas w
fot. PressFocus Na zdjęciu: Zbigniew Boniek

Boniek mówi wsprost o decyzji Kolegium Sędziów

Raków pokonał Termalikę 1 0, lecz wynik zszedł na drugi plan. Kluczowa okazała się sytuacja z możliwym zagraniem ręką w polu karnym gospodarzy. Zespół z Niecieczy nie otrzymał rzutu karnego. Sędzia na boisku nakazał grać dalej. Arbiter VAR podtrzymał tę decyzję. Kolegium Sędziów PZPN uznało ją za prawidłową.

Według oficjalnego stanowiska interpretacja przepisów była właściwa. Piłka miała zostać zagrana głową przez napastnika z bardzo bliskiej odległości, przez co obrońca nie mógł spodziewać się jej toru lotu. Podkreślono też, że ręka zawodnika była ułożona naturalnie wzdłuż ciała i nie powiększała obrysu sylwetki. Zaznaczono również brak wyraźnego ruchu ręki w kierunku piłki.

POLECAMY TAKŻE

Z taką oceną nie zgadza się Zbigniew Boniek. Były prezes PZPN odniósł się do sprawy w serwisie X i nie owijał w bawełnę. – Jestem zupełnie innego zdania, ale niech będzie. Dla mnie karny 100%. – napisał wprost.

W ostatnich tygodniach decyzje arbitrów na boiskach PKO Ekstraklasy wzbudzają ogromne emocje. Wynika to z różnych interpretacji często bardzo podobnych sytuacji. Nie trudno zatem pogubić się, które z nich są prawidłowe, a które błędne.

Zobacz również: Juventus przyspiesza rozmowy ze Spallettim. Decyzja coraz bliżej