Grabara z kapitalną paradą. To za mało
Starcie na RheinEnergieStadion miało ogromne znaczenie dla obu rywalizujących drużyn. Zarówno 1. FC Köln, jak i VfL Wolfsburg nie mogą spać spokojnie – strefa spadkowa ma Kozły i Wilki na wyciągnięcie ręki. W piątkowi wieczór doszło do polskiego pojedynku – Jakub Kamiński kontra Kamil Grabara.
W 18. minucie były golkiper Kopenhagi zanotował niesamowitą paradę po główce Ragnara Ache. Instynktowna obrona była ozdobą całego spotkania. Jednak 11 minut później 27-latek nie miał zbyt wiele do powiedzenia po strzale Lintona Mainy. Rykoszet od jednego z obrońców mocno utrudnił skuteczną interwencję i piłka wylądowała w siatce.
W doliczonym czasie gry Said El Mala, który w 79. minucie zastąpił Kamińskiego, popisał się efektownym dryblingiem, ale przegrał pojedynek sam na sam z Grabarą. 1. FC Köln po golu Mainy wygrywa z VfL Wolfsburg i z dorobkiem 23 punktów zajmuje 10. miejsce. Natomiast Wilki mają na koncie 19 oczek i plasują się na 12. lokacie. Na 17. pozycji, a więc już w strefie spadkowej, jest St. Pauli, które zgromadziło 14 pkt.
1. FC Köln -VfL Wolfsburg 1:0 (1:0)
Maina 29′









