Nietypowa klauzula w umowie Luisa Diaza z Bayernem Monachium
Bayern Monachium przed startem sezonu 2025/2026 szukał nowego skrzydłowego. Z klubem łączono kilku zawodników w tym m.in. Nico Williamsa czy Marcusa Rashforda. Ostatecznie pod koniec lipca Bawarczycy zdecydowali się kupić Luisa Diaza. Za reprezentanta Kolumbii zapłacili aż 70 milionów euro. Transfer szybko okazał się strzałem w dziesiątkę, ponieważ 29-latek prezentuje się świetnie.
Biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki, Luis Diaz ma na swoim koncie 19 goli i 15 asyst w 33 meczach. W Bundeslidze strzelił 13 bramek, co daje mu 2. miejsce w klasyfikacji strzelców za plecami Harry’ego Kane’a. Jest również wiceliderem w klasyfikacji liczby asyst, mając ich w lidze 10. Ponadto zajmuje 3. miejsce w klasyfikacji kanadyjskiej, w której wyprzedza go tylko Kane i Michael Olise.
Bild dotarł do ciekawych informacji w sprawie kontraktu zawodnika. Okazuje się, że Bayern zapisał w umowie skrzydłowego „klauzulę językową”. Luis Diaz musi dwa/trzy razy w tygodniu chodzić na lekcję języka niemieckiego. Raz w tygodniu jego postępy są oceniane. Na podstawie wyników nauki klub ma prawo ukarać go finansowo, jeśli nauka języka nie postępuje według planu. Kara ma dość duże widełki, ponieważ wynosi od 5 do 50 tysięcy euro. Wspomniana kwota jest odejmowana od wynagrodzenia Kolumbijczyka.
Nie jest tajemnicą, że Bayern przykłada bardzo dużą wagę do kwestii językowych w szatni. Mimo faktu, że w drużynie jest wielu obcokrajowców, pierwszym językiem do porozumiewania się jest niemiecki.









