REKLAMA
REKLAMA

LM: Atalanta z przekonującą wiktorią

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Goal.pl  |  19.02.2020 22:56
LM: Atalanta z przekonującą wiktorią

Josip Ilicić  |  fot. Grzegorz Wajda

Oceń bukmachera i wygraj nagrody!
Atalanta BC pewnie pokonała 4:1 w pierwszym spotkaniu 1/8 finału Ligi Mistrzów zawodników Valencii CF. Tym samym przedstawiciel Serie A do rewanżu z Nietoperzami przystąpi z trzybramkową aliczką.

Po losowaniu par wiele wielu twierdziło, że w starciu ekipa z Włoch i Hiszpanii wszystko się może zdarzyć, bo obie ekipy prezentują w obecnym sezonie podobną dyspozycję na arenie międzynarodowej. Niemniej na stadionie w Mediolanie podopieczni Gian Piero Gaseriniego udzieli swoim rywalom solidnej lekcji futbolu.

W pierwszych trzech kwadransach rywalizacji Atalanta wypracowała sobie dwubramkową zaliczkę. Wynik spotkania otworzył w 16. minucie Hans Hateboer, wykorzystując podanie Alejandro Gomeza. Na tym jednak La Dea nie poprzestała i jeszcze w pierwszej połowie podwyższyła swoje prowadzenie po mocnym uderzeniu Josipa Ilicicia z 16 metrów.

W drugiej połowie ekipa z Lombardii dołożyła kolejne dwa trafienia, zamykając praktycznie spotkanie. Gol na 3:0 padł po fenomenalnym trafieniu z dystansu Remo Freuler. Z kolei trafienie na 4:0 zaliczył Holender Hateboer, wykorzystując błyskawiczną kontrę swojego zespołu.

Gości stać było tylko na honorowego gola, którego autorem był w 66. minucie Denis Cheryshev, który strzałem z lewej nogi sprzed pola karnego zmusił do kapitulacji bramkarza rywali. Do końca zawodów wynik nie uległ już zmianie, więc bój zakończył się rezultatem 4:1 dla gospodarzy.

Atalanta BC - Valencia CF 4:1 (2:0)

1:0 Hateboer 16'
2:0 Ilicić 42'
3:0 Freuler 57'
4:0 Hateboer 62'
4:1 Cheryshev 66'

Żółte kartki:
Atalanta: Hateboer 80'

Atalanta (3-5-2): Gollini – Toloi, Palomino, Caldara (75' D. Zapata), Hateboer, de Roon, Pasalić (90+1' Tameze), Freuler, Gosens, Iličić, A. Gómez (81' Malinovskyj)

Valencia (4-4-2): Domenech – Wass, Mangala, Diakhaby, Gaya, Torres, Parejo, Kondogbia, Soler, Guedes (65. Czeryszew), Gómez (73' Gameiro).

Sędzia główny: Michael Oliver (Anglia)


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 42 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Kokodzambo | 19.02.2020 22:57

@ElCapitano pisał "Przypominam, że liga to nie LM. Atalanta gra świetnie w SA, a w LM klapa" - Panowie z Bergamo o tym nie słyszeli najwyraźniej, skoro sprali Valencię na kwaśne jabłko ;P
Pamiętam jak niektórzy ludzie się oburzali, że to właśnie Atalanta dostała się do LM, a nie bardziej uznane kluby.

robycalcio | 19.02.2020 22:57

bravo Atalanta !!

Mestalla | 19.02.2020 22:57

W rewanżu poprawimy skuteczność i będzie 3:6 dla Bergamo.
Dzisiejszy wynik nie jest przypadkowy. Dla Atalanty strzelanie goli jest czymś tak zwyczajnym i naturalnym jak dla przeciętnej drużyny zarobienie żółtej kartki.
W 24 meczach Serie A strzelili 63 gole. Mają trenera z wizją, któremu życzę jakiegoś spektakularnego sukcesu. Więcej bramek w Europie strzelił tylko Manchester City

JerryF | 19.02.2020 22:57

Is this the real life? Is this just fantasy? :)
Świetny mecz Atalanty, przedstawiciela, jak to powiedziała pewna mucha, nudnej Serie A (pasjonująca BPL zdobyła póki co 0 bramek, ale jak się nie znam, bo nie wychylam nosa poza SA :))

Tak na prawdę obie drużyny zagrały ciekawe spotkanie i Valencia nie zasłużyła na aż taki wysoki wymiar kary.
Zagrali dobrą pierwszą połowę i Atalanta (co dla niej niecodzienne) musiała się trochę cofnąć. W sumie Nietoperze mieli co najmniej 3 niemal 100% sytuacja do zdobycia gola, ale padł tylko 1. Niestety dla nich zagrali radosną, hiszpańską piłkę w obronie.

Atalanta... od wysokich przegranych z Dinamo Zagrzeb, do niemal pogromu Valencii. Co za magiczna podróż.
Przesuwanie się stref w grze obronnej Atalanty, by za chwilę płynnie przejść całymi formacjami do spójnej gry ofensywnej to bajka.
I co ważne, nie ma tu wielkich gwiazd, gry nie ciągnie 3/4 zawodników, tylko cała drużyna i raz ich małymi niebiesko-czarnymi gwiazdami są Papu Gomez, Ilicić czy Zapata, by w następnym meczu byli Hatebour, Freuler czy de Roon.
O ile Starą Damę nazwę miłością życia, to Atalante nazwę kochanką, której od kilku lat ciężko mi się oprzeć :)

Cyklop Dwu Oki | 19.02.2020 22:58

"Bergamowska masakra piłą mechaniczną"

Italia00 | 19.02.2020 22:58

Kopciuszek LM, klub z 120 tysięcznego miasta jest o krok od ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Piękna historia, oby trwała jak najdłużej.

Póki co Atalanta, z jej niespodziewanym i dramatycznym wyjściem z grupy (3 pierwsze przegrane) to najlepsze co się dotąd przytrafiło tej edycji Ligi Mistrzów.

Push3k | 19.02.2020 23:00

3 bramki różnicy, ale tak naprawdę nic nie stoi na przeszkodzie, żeby Valencia to odrobiła. Liczę na to, że jednak Atalanta to utrzyma albo i powiększy.

kuppanjaja | 19.02.2020 23:00

Brawo Atalanta!

xxBANGxx | 19.02.2020 23:00

Atalanta jest niesamowita, po prostu czapki z głów. Dla mnie to drużyna sezonu.

Aha, Gasperini to jest jednak król. Jest 75 minuta meczu, jego drużyna prowadzi 4:1, a ten wprowadza napastnika za obrońcę (Zapata>Caldara). Który trener odważyłby się na tego typu zmianę? I jak tu nie kibicować tej drużynie, ahh. Valencia dostała lekcję futbolu.

kuppanjaja | 19.02.2020 23:01

Wreszcie jakiś klub włoski co nie gra po włosku na 1:0 lub 2:1 i potem odpada jak frajerzy.

Guaje | 19.02.2020 23:01

Jest Gomez i jest Pan Gomez

PatrickCZ | 19.02.2020 23:04

Atalanta lepsza, ale bez przesady. Obie drużyny nie pokazały pełni swoich możliwości, lepsza Atalanta strzeliłaby tutaj z 6 bramek, a lepsza Valencia w takim meczu straciłaby max 2 bramki . Liczę na lepszą dyspozycję głównie nietoperzy w rewanżu, bo bez poprawek nie mają szans na awans. Jednak dwumecz i tak blisko rozstrzygnięcia, choć Valencia mogła wpakować więcej goli i poprawić ten słabiutki dla nich wynik. W zmarnowanych setkach 2-1 dla Valencii, plus akcja gdzie z boku pola karnego zagrywał (Guedes?) i za mocno podał do środka po ziemii, to powinna być bramka, jak i dobra okazja w której mógł znaleźć się Zapata w drugiej połowie wychodząc sam na sam. Więc mogło się skończyć na wyniku nawet 6-4. Gomez to taki Messi Atalanty, świetne zawody rozegrał. W obronie jednak obu drużynom można zarzucić troszkę, błędy były po obu stronach i dlatego jeśli nie zmieni się nic pod tym względem to w rewanżu też może paść worek z bramkami. Atalanta na 70% w ćwierćfinale jednak według mnie.

MarseilleFan | 19.02.2020 23:05

Piękne jest to co robi Atalanta. Smutne, że to dzięki niej Mediolan może oglądać LM na wiosnę.

Burruchaga | 19.02.2020 23:07

Red Bull i Atalanta - powiew świeżości, oby awansowały, mają szansę na sensację w dalszej fazie.
Wynik trochę za wysoki, ale ta najmniej włoska drużyna Serie A imponuje brakiem jakichkolwiek kompleksów i kalkulowania.
Przypomina mi Monaco, ale to poprzednie, nie Jardima

troltroli | 19.02.2020 23:07

Po awansie z grup pisałem że to będzie czarny koń a po tym meczu dziwne gdybym zmienił zdanie:) Atalanto jedziesz jak najdalej, życzę Ci przynajmniej półfinałów a co:)
Ta edycja LM może być naprawdę "sensacyjna" jeśli chodzi o powiedzmy półfinalistów, mam nadzieję że tak będzie:)

troltroli | 19.02.2020 23:11

kupan...
tez to już kiedyś pisałem, jaki ty jesteś żałosny typ, trol przez najmniejsze "t" jakie może być. po ch.j takie typy tu sie logują i psują forum??

pochmurny | 19.02.2020 23:11

Pięknie gra Atalanta. Bardzo dobrze funkcjonująca drużyna z dwójką z przodu która ma to coś: Ilcic, Gomez. Nawet na tle Hiszpanów błyszczą CZYSTĄ techniką. Choć strzał Freulera też palce lizać.
Jednak klasycznie po 60 minucie ich tempo spada i już tak kolorowo nie jest.
Bardzo dobra zaliczka ekipy Gasperiniego pomimo tego, że przez swoją niefrasobliwość przy wyprowadzeniu piłki, podawali niejednokrotnie rywalom rękę.

Zebry | 19.02.2020 23:13

Wbrew pozorom to nie był jakiś super mecz Atalanty. O ile ofensywa -  petarda, to defensywa pozostawia sporo do życzenia. Masa prostych błędó, które mogły sporo kosztować. To jest ich niewątpliwie słaba strona, natomiast grają bajecznie w przodzie. Pomimo, że wyszli na dobrą sprawę bez napastnika. Gasp jest niesamowity, ma wynik 4-1, a ten wpuszcza napastnika za obrońcę. Oni są nieobliczalni i tylko patrzeć gdzie jest ich sufit!

MarioJUVE | 19.02.2020 23:14

Brawo Atalanta.Wkońcu na San Siro odbyl sie mecz 1/8 LM.

PatrickCZ | 19.02.2020 23:17

@Zebry

100% racji. Jednak Valencia spowodowała, że nawet Atalancie grającej średni mecz będzie ciężko to roztrwonić, przez mizerną grę i brak skuteczności, a ta jedna bramka mogła na prawdę podnieść ich szansę.

LaCobra | 19.02.2020 23:17

Po tym jak przegrywaliśmy 0:4 wynik traktuję jako dobrą zaliczkę przed rewanżem. Widywałem lepszą Atalantę

mr_roba | 19.02.2020 23:17

Meczu nie widziałem - tylko skrót.
Przepiękne bramki.
Gratulacje dla Atalanty choć rywal słaby ale jakby nie było są debiutantami.

Posesivo | 19.02.2020 23:18

Chyle czoła!

Joker | 19.02.2020 23:26

Wygrał zespół skuteczniejszy, bo to nie było tak że Atalanta miała tu jakąś miażdżącą przewagę, a Valencia wybijała po autach. Oba zespoły bardzo dużo błędów w defensywie popełniały (co jest charakterystyczne dla Atalanty, a w przypadku Valencii też dziwić nie może skoro parę stoperów tworzyli Mangala i Diakhaby), jednak Atalanta te błędy wykorzystywała (plus genialne strzały Ilicicia i Freulera) niemal ze 100% skutecznością, a Valencia większość swoich okazji fatalnie zmarnowała. Choćby to co mieli Guedes i Gomez to muszą być gole, Gaya też miał fajną okazję, gdzie Gollini popełnił duży błąd, zostawił niemal pustą bramkę i wystarczyło trafić w jej światło, widać zresztą było jakie Gaya miał do siebie pretensje o tą sytuację.

Generalnie bardzo fajny mecz do oglądania, oba zespoły chciały grać w piłkę, aczkolwiek trzeba oddać, że do gola na 1:0 Inicjatywę wykazywała głównie Atalanta, Valencia zaczęła atakować dopiero w okolicach 20-25 minuty. Mimo tak wysokiego wyniku nie sądzę, aby rewanż był formalnością, z prostej przyczyny, oba zespoły są bardzo nieprzewidywalne i równie dobrze mogą zagrać wspaniale co się skompromitować.

Guaje | 19.02.2020 23:28

3 bramki różnicy to za dużo jak na ten mecz i za dużo żeby to odrobić, Włosi w rewanżu na pewno będą strzelać.
Może wygląda to dziwie, wygrana w Amsterdamie, wygrana na Chelsea, a 4-1 na wyjeździe z Atalantą; ale tylko na papierze.
Parząc obiektywnie to był najlepszy zespół z jakim graliśmy w tej edycji i na pewno nie był to fart w losowaniu. Z drugiego koszyka były lepsze opcje. Drużyna z taką łatwością kreowania sytuacji zawsze jest trudna do wyeliminowania.
Trzeba liczyć, że w lidze dogonimy rywali bo daleko nie uciekli.

ps. Gasperini powinien mieć pomnik przed stadionem w Bergamo, ostatnio podobną pracę wykonał Ranieri w Leicester, ale Włoch robi to już dłużej, a styl jest bez porównania

nadgnity | 19.02.2020 23:29

4:1 przy takich babolach Atalanty w defensywie w drugiej połowie to cud. Ten jeden gol też po koszmarnym błędzie. Muszą koniecznie popracować nad koncentracją. Oby do finału :)

kamill | 19.02.2020 23:42

Nie wiedziałem  meczu Ale wynik szacun szacun szacun oby to był czarny koń

xxBANGxx | 20.02.2020 00:23

Skoro już tak wymieniamy szanse Valencii, to Papu Gomez i Pasalić też mieli świetne okazje, których nie wykorzystali, więc równie dobrze mogło być 6:3. Atalanta była zdecydowanie lepsza, ich problem to obrona, bo atak jest w top3 w Europie.

JuveLegia | 20.02.2020 00:48

Najbardziej bramkostrzelna drużyna Serie A potrafi to przełożyć na LM, wielkie brawa.
W Juventusie zawodnicy, którzy zarabiają większą kasę, a nie potrafią strzelać bramek powinni brać przykład z Atalanty.

Mucha52 | 20.02.2020 01:26

No nareszcie na San siro gra drużyna z prawdziwego zdarzenia zdolna namieszać w LM brawo Atalanta

PatrickCZ | 20.02.2020 02:04

xxBANGxx

No tak, chodzilo mi o setke Pasalicia z poczatku. Jednak Valencia miala 2 Patelnie na nodze i jedna akcje w polu karnym ktora powinna byc tez setka, zmarnotrawili ciut wiecej.

CiasnyWiesiek | 20.02.2020 06:19

Ale życie potrafi być przewrotne. Przedwczoraj jeszcze liga hiszpańska była mocniejsza od angielskiej a dzisiaj już jest dużo słabsza od włoskiej. Ciekawe co przyniosą kolejne mecze.

MrGhost | 20.02.2020 06:35

La Dea , czyli Ilcic i Papu. Co to są za zawodnicy ?! Gasp kapitalnie zarządza zasobami i praktycznie wprowadza na salony jego sztandarowe 3-4-3. Kto wie może ta formacja to przyszłość futbolu? Uspokoiłbym jednak głowy , bo Atalanta była dużo skuteczniejsza niż Valencia, dlatego wygrała ten mecz. Pytanie jak poradzi sobie trener z presją wyniku 4-1 i czy nie cofnie drużyny do defensywy. Oby nie , bo Atalanta jest groźna jak gra swój futbol , a nie bawi się w utrzymywanie wyniku. Na szczęście nie mają tego w zwyczaju, więc powinni awansować

marcin985 | 20.02.2020 07:54

Jerry a Atalanta tez miala ze 3 sytuacje 100% gdzie nie strzelili. Wiec uwazam ze wygrali zasluzenie z takim wynikiem a mogl byc jeszcze wyzszy wiec pisanie ze Valencia nie zasluzyla to troche dziwne stwierdzenie. Od poczatku Atalanta kontrolowala mecz i w koncowce jedynie oddali rywalowi inicjatywe. Wiec moim skromnym zdaniem Atalanta zasluzenie wygrala tak wysoko.

HeiseSasaki | 20.02.2020 09:26

Piękny mecz, piękne bramki i wspaniały wynik piłkarzy Gaspa.
Mam nadzieję że Sarri przez kolejny miesiąc będzie dokładnie analizował grę w ataku Atlanty i wyciągnie jakieś konstruktywne wnioski.

MarkosSalInas | 20.02.2020 09:33

Podobno kibice Milanówka zbierali się pod San Siro żeby posłuchać hymnu LM na żywo :D :D

kulfon32 | 20.02.2020 10:05

Gratulacje Atalanto !
Piękne zwycięstwo w pięknym stylu.

BOYSSAN | 20.02.2020 10:18

Brawo Atalanta
Meczu oglądałem pierwsze 45 min , bardzo dobry wynik dla Bergamo ale ogólnie te 45 min ogladalo się bardzo słabo. Obie drużyny masę strat , niedokładności , wolne tempo , Atalanta nic wielkiego nie zagrała a Valencia to był poziom ponizej Ligi Europy.
Nie wiem jak w 2 połowie to wyglądało

Podsumowując wynik bardzo dobry ale ręki ze Atalanta awansuje to bym jeszcze nie dał. Valencia od czasu do czasu potrafi zagrać u siebie naprawdę bardzo dobry mecz , oby w rewanżu nie był ich dzień

Calcio99 | 20.02.2020 12:13

Markossralinas, boki zrywać

ewmar12 | 20.02.2020 12:21

wiecej szczescia niz umiejetnosci valencia mogla spopokojnie sama strzelic ze 4 w Atalancie co kopleli to wpadlo nie wazne jaki dystans

xxBANGxx | 20.02.2020 13:46

^
Piecze dupsko, że klub z Serie A rozgromił rywala w 1/8 LM? xD

Krax | 20.02.2020 13:49

Jestem daleki od napisania, że Atlanta nie zasłużyła na wygraną, ale na tak wysoką wygraną to już na pewno nie. Gdyby Valencia wykorzystała te 100% okazję, to spokojnie ten mecz mógł się zakończyć nawet remisem 4-4. Swoje okazję koncertowo zepsuli Guedes, Torres, dwie  Maxi Gomez, a przy drugiej okazji Gomeza jeszcze Cheryshev dołożył swoje, także to nie jest tak jak może wskazywać wynik, że ten mecz był jednostronny. Z drugiej strony wynik odzwierciedla braki kadrowe Valencii i formę jej poszczególnych piłkarzy. Brak dwóch podstawowych środkowych obrońców i Rodrigo, to naprawdę wielkie osłabienie jak na taki klub, który tej ławki nie ma szerokiej, a już na pewno nie ma na niej tak jakościowych piłkarzy jak ta trójka którą wymieniłem. Do tego dochodzi katastrofalny Gomez, jeszcze słabszy Kondogbia, słaby Mangala no i kompletnie bez formy ten mózg drużyny czyli Parejo. To jest wręcz nieprawdopodobne, że zawodnik z tak dobrze ułożoną nogą może podać tyle baboli w jednym meczu. A co najgorsze to nie pierwszy taki mecz, bo z Atletico było podobnie.
Jeśli Valencia ogarnie swoje problemy do rewanżu i poprawi skuteczność, to spokojnie mogą to odrobić, bo choć Atalanta świetnie gra w ofensywie, to już w defensywie mają spore problemy i gdyby trafili na kogoś bardziej doświadczonego w LM, to na pewno te błędy by wykorzystał.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy