REKLAMA
REKLAMA

LM: Liverpool przegrał w Madrycie!

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: Goal.pl  |  18.02.2020 22:55
LM: Liverpool przegrał w Madrycie!

Saul Niguez  |  fot. Grzegorz Wajda

Oceń bukmachera i wygraj nagrody!
W pierwszym spotkaniu jednego z hitów 1/8 finału Ligi Mistrzów, Atletico Madryt sprawiło niespodziankę i skromnie 1:0 pokonało przed własną publicznością broniący trofeum Liverpool.

Spotkanie świetnie rozpoczęło się dla podopiecznych Diego Simeone, którzy już w czwartej minucie wyszli na prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, w podbramkowym zamieszaniu piłka trafiła pod nogi Saula Nigueza, który strzałem z bliska pokonał bramkarza rywali.

W kolejnych minutach Atletico bardzo dobrze broniło dostępu do własnej bramki, grając bardzo agresywnie w defensywie. Liverpool nie mógł znaleźć na to sposobu, w efekcie brakowało pod bramką gospodarzy klarownych sytuacji. Co prawda w jednej z sytuacji, po błędzie Oblaka, do siatki trafił Salah, ale gol nie został uznany z powodu spalonego.

Chwilę wcześniej dobrą okazję dla Atletico zmarnował Morata, którego uderzenie w sytuacji sam na sam obronił Alisson. W 35. minucie do sytuacji strzeleckiej doszedł jeszcze Salah, ale jego strzał wybronił Felipe.

W drugiej połowie podopieczni Juergena Kloppa zepchnęli rywali do defensywy, ale nie potrafili zdobyć wyrównującego gola. W 53. minucie, po dośrodkowaniu z prawego skrzydła do piłki dopadł Salah, ale główkował obok słupka.

Atletico starało się od czasu do czasu odgryzać. W 71. minucie na uderzenie z dystansu zdecydował się Lodi, ale piłka nieznacznie minęła bramkę The Reds. Dwie minuty później okazję do wyrównania miał Henderson, ale ze środka pola karnego uderzył obok bramki.

Liverpool próbował atakować do ostatniego gwizdka sędziego, ale podopieczni Diego Simeone świetnie prezentowali się w defensywie. Wynik 1:0 utrzymał się do ostatniego gwizdka sędziego.

Atletico Madryt - Liverpool FC 1:0 (1:0)

1:0 Saul Niguez 4'

żółte kartki:
Atletico - Correa
Liverpool - Mane, Gomez

Atletico:  Oblak – Vrsaljko, Felipe, Savić, Lodi – Niguez, Koke, Partey, Lemar (46' Llorente) – Morata (70' Vitolo), Correa (77' Diego Costa)

Liverpool: Alisson – Alexander-Arnold, Gomez, Van Dijk, Robertson – Henderson (79' Milner), Fabinho, Wijnaldum – Salah (72' Oxlade-Chamberlain), Firmino, Mane (46' Origi)


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 100 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

PatrickCZ | 18.02.2020 22:58

Mam deja vu, związane z pewnym dwumeczem 1/8 z zeszłego sezonu z udziałem 2 drużyn w koszulkach w paski.

Santorini | 18.02.2020 22:58

Atletico wspaniała szarża na początku meczu totalnie rozbiła obronę Liverpoolu. Później znakomicie broniło się do ostatniej minuty.

MarseilleFan | 18.02.2020 23:00

Oglądałem drugi mecz, ale widząc statystyki mogę śmiało stwierdzić że to najgorszy mecz Liverpoolu w tym sezonie. The Reds bez żadnego celnego strzału! Wiem, że to tylko statystyka i tu do straconego gola Fabinho się nie przyczynił, ale bez Brazylijczyka Liverpool prawie nie tracił goli, a z nim w składzie ta statystyka wygląda dużo gorzej.

Atletico jak zwykle okaząło sie cięzkim przeciwnikiem. Nie ważne w jakiej są formie, nikt nie chce z nimi grać. Jakże dużym zaskoczeniem jest to że grono ekspertów z goal.pl sie pomyliło co do tego meczu :)

CiasnyWiesiek | 18.02.2020 23:00

No mecz zaczął się najgorzej jak mógł. Przypadkowa bramka na początku i murarka cały mecz. Rewanż zapowiada się ciekawie. Co do sędziego rodaka nie będę się zbytnio wypowiadał bo to był po prostu poziom ekstraklasy albo niżej.

Simi1993 | 18.02.2020 23:00

Myślę ze Atletico ma teraz spore szanse na wyeliminowanie Liverpoolu , ponieważ wyraźnie nie idzie im gra kiedy drużyna przeciwna stawia na obronę .

JerryF | 18.02.2020 23:00

Brawo Atletico za walkę. Być może jeszcze uratują przeciętny do tej pory sezon, jeśli będą tak gryźć trawę.

Liverpool - za chwile nowy mistrz Anglii, dominacja w lidze totalna, reszta BPL wręcz upokorzona i ośmieszona ich przewagą, jak w jakiejś lidze z centralnej Azji. W Europie 3 mecze z drużynami z nieogórkowych lig, żadnego zwycięstwa, 2 porażki na wyjeździe i zero goli. I to w meczach z 8 drużyną Serie A i 4 La Liga. Dziwnie to wygląda.

PremierLiga | 18.02.2020 23:01

Hiszpanom bramka na początku ustawiła mecz. Liverpool zapewne wjedzie na nich w rewanżu niczym walec z osiągami Ferrari.

mLaudrup | 18.02.2020 23:01

Atletico, który przed chwila wstało ze szpitalnego łóżka boleśnie weryfikuje przeciwnika, Klopp stworzył doprawdy strasznego potwora. :)

Kmiotek @xxBANGxx może teraz wrócić do swoich bajek z mchu i paproci dalej pisząc, że w Atletico "Ewidentnie wyczerpała się pewna formuła". Co za błazen.

Italia00 | 18.02.2020 23:03

Liverpool póki co męczy się w tej edycji LM niemiłosiernie. W rewanżu dalej stawiam na nich, to nie ulega zmianom, ale za niespodziankę bym się nie obraził.

ksg1906 | 18.02.2020 23:04

Kuppanjaja i reszta gdzie jestescie???
Cholo jest niesamowity a fazie pucharowej podwójnie...
To był popis jego żołnierzy a patrząc na ich pilkarska jakos to sukces jest tym wiekszy
ŻAdnego strzału celnego żadnego...i dwie sety kaleki Moraty który może się okazac miał dwa razy piłke na awans na nodze...szanse dalej 50/50 ale jedno jest pewne w rewanżu do 90 minuty ktos będzie drażł o awans...Pojedynek prawdopodobnie dwoch najlepszych obecnie trenerow na świecie...a ich zmiany w 45 minucie to dlamnie  kwintesensja  trenerska

xxBANGxx | 18.02.2020 23:05

Szacunek dla Atletico, ale na Anfield road będzie niezwykle ciężko. Gdyby wbili drugiego gola ich szanse były by większe, a tak to nadal Liverpool jest zdecydowanym faworytem. Przypomnę tylko, że w poprzedniej edycji Atletico pokonało Juve 2:0, a jednak odpadli. To dopiero pierwsza połowa.  :))

mr_roba | 18.02.2020 23:05

No i stało się. Stare „dobre” Atletico wróciło.
Liverpool dał się zaskoczyć na początku. Trochę nerwowości i stało się.
LFC nie mogło znaleść sposobu na Atleti.  Niektórzy zawodnicy angielskiego klubu irytowali. Najbardziej Origi. W końcu stwierdziłem, że LFC nic nie ugra i przełączyłem na drugi mecz.

PatrickCZ | 18.02.2020 23:07

Bardzo dobre wyniki w obu meczach dzisiejszych, w kontekście atrakcyjnej rywalizacji dla bezstronnego widza. W obu stawiam szansę 50/50, obie drużyny zaklepały swoje pozytywne minimum przed rewanżami.

Pepe12LFC | 18.02.2020 23:10

Fatalny mecz Liverpoolu. Bałem się tego scenariusza, że coś się wydarzy jakaś przypadkowa sytuacja i padnie bramka. Sprawdziło się, później fantastyczna praca w obronie i jest wygrana Atletico. Liverpool dostał gonga w 4 minucie i próbował podnieść się z desek, ale nie dziś. Dziś nic nie wychodziło. Trent słabe wrzutki, Van Dijk niepewny w obronie, Mane i Salah bez pomysłu, Firmino schowany, Henderson tez średnio, Robertson dał się pare razy objechać i do tego słabo w ofensywie. No nic czekamy na rewanż !

Teddy | 18.02.2020 23:12

Klasyczne Atletico. Przyjemność oglądania przypomina tą, jaką czerpałem będąc dzieckiem majtając ruszającym się zębem mlecznym. Niby boli, ale jest w tym coś, co nie pozwala przestać.
Mecz skończył się doskonale dla Atleti, choć liczyłem, że coś im jeszcze wpadnie.

Tym niemniej jestem niemal pewien, że Liverpool wygra ten dwumecz, daję 80:20 na taki rozwój wypadków ;)

kakarotto2019 | 18.02.2020 23:14

Piękny styl Atletico, znany od co najmniej 2013 roku, strzelić bramkę i murować do końca, rewanż pokaże czy to Liverpool taki słaby.

hablador | 18.02.2020 23:16

Liverpool został fenomenalnie zneutralizowany. Oczywiście, the Reds nie zagrali dzisiaj słabego meczu, zaprezentowali tradycyjną agresywność, aktywność i nacierali niemal bez ustanku, ale okazało się, że jakość gdy defensywnej Atletico była dziś na legendarnym poziomie. Jak za mistrzowskiego sezonu.

Nie znaczy to jednak zbyt wiele wobec rewanżu na Anfield. Morata fatalnie nabiegał na piłkę na 2:0 i nikła zaliczka może okazać się zbyt rachityczna. Pamiętajmy jak Atleti rok temu zgrało w rewanżu w Turynie. A po podopiecznych Simeone nie wiadomo czego się spodziewać.

Choćby dziś absolutnie nie spodziewałem się tak wybitnego występu.

troltroli | 18.02.2020 23:21

Experci od siedmiu boleści "gol i murarka":) przecież AM mogło wygrać i 2:0 gdyby tylko mieli drugiego Griezmana. w tej fazie LM nie ma żadnych faworytów, każdy może wygrać z każdym. A jutro Atalanta czyli "czarny koń" już sie nie mogę doczekać:)

xxBANGxx | 18.02.2020 23:23

mLaudrup
Już sobie ulżyłeś? Jeden mecz niczego nie zmienia, więc nie wiem po co te obelgi.
Przecież Atletico rozgrywa przeciętny sezon, i takie są fakty.
Równie dobrze Liverpool w rewanżu wygra 4:0, i co wtedy?

Ano wtedy wyjdziesz na frajera, czyż nie? Pozdrówki. :))

Ermac | 18.02.2020 23:28

Stare dobre Atletico, biorąc pod uwagę problemy z jakim się borykają, naprawdę imponujące.

aborur | 18.02.2020 23:28

PIEKŁO NA ANFIELD !!!    

Joker | 18.02.2020 23:30

Oczywiście Live dalej faworytem, ale troszkę mnie śmieszyło jak niektórzy eksperci wróżyli, że Atletico nie ma żadnych szans i gładko przegra ten dwumecz. A kto choć ma odrobinę pojęcia wie jak trudnym do ogrania zespołem jest Atletico, zwłaszcza w sytuacji gdy mogą głęboko stanąć i wybijać rywala z rytmu, ustawić szczelny mur i tylko czekać na jakieś pojedyncze szansę. Ileż to razy Atletico wygrywało mecze w ten sposób z teoretycznymi faworytami. Druga sprawa, że Liverpool chyba pierwszy raz w sezonie zderzył się z prawdziwą ścianą, bo w PL nie ma żadnej drużyny, która potrafiłaby bronić na podobnym poziomie co Atleti. Jedynie Napoli potrafiło w tym sezonie jeszcze tak szczelny mur postawić, i może MU na OT, a poza tym Liverpool nie ma jakieś wielkiej praktyki w rozbijaniu tak dobrze zorganizowanej defensywy, a The Reds moim zdaniem nie są jakimiś wielkimi mistrzami gry w ataku pozycyjnym, bo w ten sposób trudno im wykorzystać największe atuty Mane i Salaha.

Rewanż zapowiada się mega ciekawie, jednak myślę że mimo wszystko Live przepchnie ten awans, no chyba że Atleti zabetonuje bramkę tak jak dziś, a jest to możliwe, bo oni to naprawdę potrafią, a że troszkę poprawiła się ich sytuacją kadrowa, w lidze za wiele do ugrania nie mają, to mogą się mocno spiąć i skupić na tym rewanżu.

dalmare | 18.02.2020 23:31

Oddawszy na początku Saulowi co cesarskie publiczność skupiła się na powitaniu wracającego Costy- Atletico nie zapomina zasług i serca. Liverpool bez celnego strzału, może u siebie stanie się grożny.
"...Przypadkowa bramka na początku i murarka cały mecz..." itp-  Prawdopodobnie user nie widział jeszcze murarki, tu był piknik. Strz/Cel: 7/2 - 8/0.

ksg1906 | 18.02.2020 23:34

Napewno wygra 4-0...narazie kolego na frajera wyszłeś Ty...a w rewanżu bedzie na styku...to że będą mieli chociaż jedną sete jest pewne...jak strzelą to muszą stracić trzy...a to się często nie zdarza...

CiasnyWiesiek | 18.02.2020 23:39

Dalmare - widziałem murarke i to nawet dzisiaj w wykonaniu Atletico. Daleko nie muszę szukać. A podawanie statystyki strzałów na dowód że nie było murarki to słabe zagranie. Strzały rozpaczy pod statystyki o niczym nie świadczą. Oczywiście ja nie twierdzę że murarka jest czymś złym, słabsze kluby nie mają wyjścia i muszą tak grać z mocniejszymi. Tylko że zepsute widowisko dla kibiców, oprócz tych z Madrytu oczywiście.

Ermac | 18.02.2020 23:40

Szkoda, że Costa zdecydował się na strzał zza pola karnego zamiast podawać do Llorente, była tam szansa na sam na sam z bramkarzem i podwyższenie wyniku.

tomekzieba | 18.02.2020 23:41

Atletico jak za dawnych lat. Strzelony gol i obrona Częstochowy plus kontry

PatrickCZ | 18.02.2020 23:43


xxBANGxx

''Równie dobrze Liverpool w rewanżu wygra 4:0, i co wtedy?''

A równie dobrze w rewanżu Atletico wygra 8:1. Albo równie dobrze na stadion przylecą kosmici i ogłoszą walkowera dla gości. I co wtedy?

VillarreaI | 18.02.2020 23:46

MarseilleFan | 18.02.2020 23:00
Atletico jak zwykle okaząło sie cięzkim przeciwnikiem. Nie ważne w jakiej są formie, nikt nie chce z nimi grać.


Bzdury piszesz smyku. Villarreal uwielbia mecze z Atletico.

Konradosmen | 18.02.2020 23:50

Liverpool lubi odrabiac straty w rewanżu na Anfield  będize pewna wygrana  ze 3-0 jak nie lepiej juz kloop wymysli strategie zeby sie przebić przez autobus  atletico do bramki...

Ermac | 18.02.2020 23:51

@CiasnyWiesiek

"A podawanie statystyki strzałów na dowód że nie było murarki to słabe zagranie."

Słabe, bo dowodzi, że żadnej murarki nie było. Mistrz. :D

mad_PD | 18.02.2020 23:55

Simeone w lidze nie punktuje, będzie po prostu rywale potrafią ich rozgryźć. Sami muszą zmienić styl i atakować pozycyjne, a brakuje im wykonawców lub odpowiedniej taktyki. W meczach fazy pucharowej LM zawsze będą groźni dla każdego. Tym bardziej po takiej zaliczce najważniejszy będzie początek rewanżowego spotkania. Pamiętam ile sytuacji miała Barcelona przed tym jak Liverpool ich rozjechał. Mogli zamknąć ten mecz. Atleti musi wyciągnąć wnioski i nie odpaść jak rok temu...

mad_PD | 18.02.2020 23:58

@Villarreal

Pewnie od momentu kiedy Atleti spuścili Villarreal do Segunda:-)

CiasnyWiesiek | 18.02.2020 23:58

Ermac- jeżeli dla Ciebie to była walka akcja za akcję to nie mamy o czym mówić. Widocznie inne mecze oglądaliśmy :) Dla mnie i dla wielu innych była to murarka w najlepszej postaci.

xxBANGxx | 19.02.2020 00:06

Zachęcam śmieszków do obejrzenia meczu Juventus-Atletico. Zaraz po tym warto sobie odświeżyć Liverpool-Barcelona, następnie dodać sobie to i owo, a być może coś wam z tego wyjdzie. Napoli też wygrało z Liverpoolem, ale to nie oznacza - a) że rozgrywają świetny sezon, b) że Liverpool jest słaby. Tak jak pisałem wcześniej, to dopiero pierwsza połowa, na Anfield odbędzie się druga, a wtedy sobie będziemy mogli pośmieszkować. Tak to wygląda.

Żeby mnie dobrze zrozumiano. Kibicuje underdogom, więc wynik Atletico mnie cieszy, ale podrażniony Liverpool może ich u siebie zdemolować. Zrobił to Juventus, to dlaczego miałby tego nie powtórzyć Liverpool? Szczególnie kiedy Atletico nie lubi strzelać bramek w tym sezonie, a Liverpool rozgrywa legendarny wręcz sezon. Trochę mnie śmieszy lekceważenie drużyny, która broni trofeum, i która przegrała tylko 0:1. Poczekajmy na rewanż. Dla mnie zdecydowanym faworytem jest Liverpool. Simple as fck.

RaulMadrid | 19.02.2020 00:12

Ciekawa jest ta edycja Ligi Mistrzów, a najciekawsze jest to że hegemonia Leo i CR7 zostanie chyba przerwane po 13 latach... Od sezonu 2007/08 zawsze jeden z tej dwójki był Królem Strzelców Champions League, a tu proszę sezon 2019/20 i obaj panowie mają po 2 bramki, gdy Haaland ma już 10 trafień, podobnie jak Lewandowski.

7x Ronaldo
6x Messi

Teraz kibicuje 19-letniemu kolosowi z Norwegii.

Swoją drogą to Norwegia ma dwie wschodzace gwiazdy które śmiało mogą kiedy wygrać Złotą Piłkę - Odegaard i Haaland.

PatrickCZ | 19.02.2020 00:15


xxBANGxx

No ja już wspominałem o dwumeczu z Juve, to pierwsze skojarzenie które przychodziło mi na myśl po dzisiejszym meczu. Scenariusz w połowie zrealizowany. Jednak nie rozumiem gadania w stylu ''równie dobrze mogą ich rozwalić 4-0''. No czym jest to poparte, że faktycznie mogą? Jeśli mogą to dlaczego nie pokazali namiastki tych możliwości w pierwszym meczu? Dlatego uważam że powiedzieć, że równie dobrze w rewanżu Atletico strzeli bramkę na początku znowu, albo zamuruje bramkę i nie straci nic, będzie tak samo uzasadnione.

dalmare | 19.02.2020 00:18

Na Anfield Atletico może oberwać, należy się liczyć z tym że np gospodarze nie dadzą im nawet wejść w mecz, tam będzie determinacja a już dziś obserwowaliśmy że Live zabiera piłkę bez pieszczot. Skoro wyżej przywołano Napoli, chętnie przypomnę jaką cechę posiada ich gra: w całym dwumeczu z Live popełnili 9 fauli.
("...Dla mnie i dla wielu innych była to murarka w najlepszej postaci..."-  Skoro ci zależy. Pogląd może zależeć od ligi na jakiej widz się wychował, dla mnie był to piknik i zaledwie przyzwoita destrukcja.)

xxBANGxx | 19.02.2020 00:27

PatrickCz
Jest to poparte faktami, a mianowicie - wynik meczu z Turynu, gdzie Atletico praktycznie nie istniało i przegrało 0:3, a także wynikiem z Liverpoolu, gdzie Barcelona przegrała 0:4. Nie pamiętam meczu Atletico, kiedy ta drużyna potrafiła zdominować rywala na ich terenie, a tutaj zagrają z Liverpoolem.

xxBANGxx | 19.02.2020 00:33

PatrickCz
Jest to poparte faktami, a mianowicie - wynikiem meczu z Turynu, gdzie Atletico praktycznie nie istniało i przegrało 0:3, a także wynikiem z Liverpoolu, gdzie Barcelona została zniszczona i przegrała 0:4. Nie pamiętam meczu Atletico, w którym ta drużyna potrafiła zdominować silnego rywala na ich terenie, a tutaj zagrają z Liverpoolem, który u siebie nie przegrał. Oczywiście dla mnie jako fana Juventusu lepiej by było, jakby to Atletico przeszło dalej, ale staram się patrzeć na ten dwumecz obiektywnie. A patrząc obiektywnie, to chyba oczywiste jest, która drużyna będzie tutaj faworytem. Nie wiem jak można to nazwać gdybaniem. Gdybać to można w przypadku Lyonu w stylu - a co jak Lyon strzeli w Turynie 3 bramki? Natomiast tutaj bliższe prawdopodobieństwa jest to, że Liverpool wbije kilka goli, jak to, że Atletico wygra na Anfield. :))

xxBANGxx | 19.02.2020 00:35

*coś mi urwało komentarz, nie zauważyłem, że się dodał ten wcześniejszy, więc napisałem od nowa. I wyszło o wiele dłużej, lol. My bad.

hablador | 19.02.2020 00:36

@RaulMadrid

7xMessi
6x Ronaldo

Chyba, że liczysz 2 gole Cristiano z Bayernem + 1 z Atletico ze spalonego...

MarioJUVE | 19.02.2020 00:49

hablador boli dupka ,że Cr7 jest lepszy od tego argentyńskiego nurka z FCB?

MarseilleFan | 19.02.2020 00:51

Villareal
Chodziło mi o LM. Hiszpańskiej nie oglądam. Nie mój klimat, a że Villarelu w LM nie ma to nie odniosę się do tego.

Joker | 19.02.2020 01:52

Ronaldo nawet się nie okazał lepszy w peirwszym sezonie od weterana-emeryta Quagliarelli, a w tym od Ciro, który ani w BL, ani w La Liga sobie nie postrzelał :) także nie wiem kogo tu może dupka boleć, hehe :)

redsik | 19.02.2020 06:19

szkoda, że przegraliśmy w takich okolicznościach, bramka po stałym fragmencie gry w czym jesteśmy mocni, jeden błąd i porażka, LM jest bezlitosna jeśli chodzi o popełnianie błędów.

Pan Marcinek powinien sędziować ekstraklape, nie żeby wypaczył wynik meczu ale co najmniej dwóch zagrań ręką Atletico nie zauważył, zaś każda wygrana głowa przez Joe Gomeza była rzutem wolnym dla Atletico, ogółem miałem wrażenie że większość decyzji na korzyść Atletico.

Cóż, zostaje nam zakasać rękawy i ponownie pokazać Europie co umiemy robić na swoim terenie, z całą pewnością fanom Atletico należą się słowa uznania, piękną atmosferę zrobili, liczę że na Anfield fani nie zawiodą i też poniosą naszych. Liverpool najmocniejszy jest gdy jest zagnany pod ścianę, dlatego podtrzymuję to co pisałem przed meczem że nawet jak przegramy 0-1 to na Anfield za mała zaliczka, dalej uważam że przejdziemy.... YNWA

kuppanjaja | 19.02.2020 06:57

Typowe Atletico, wygrali po farfoclu bo Liverpool nic nie grał.. No cóż.

mack | 19.02.2020 07:11

Jak dla mnie wynik ok. Atletico wykorzystało początkowe rozkojarzenie i mieli potem większy komfort. Salah niestety pudłował i powinien przynajmniej jedną wpakować. Generalnie podobał mi się napór Liv, choć pod koniec strasznie chaotycznie i to trzeba wyeliminować. Z drugiej strony jakby Atleti tak strzeliło na 2-0 to by było nieciekawie. Poza tym tylko głupiec ich skreślał, to strasznie trudny rywal. Póki co 1-0, myślę, że Liv odrobi jednak, a jak będzie to zobaczymy.

MunaI | 19.02.2020 07:19

Z wyniku nie jestem zaskoczony.(ba zakładałem przegrana wlasnie 1:0) Spodziewałem sie, ze Atleti okopie sie na własnej połowie. Tylko nie spodziewałem sie ze LFC dostanie bramke juz w 4 minucie po rzucie rożnym.. A potem zostało juz tylko bicie głowa w mur i frustracja która narastała z każda następna minuta. Cholo z bronienia zrobił sztukę. Klopp chyba jednak nie spodziewał sie, az tak szczelnej sciany z tyłu. Nie oddaliśmy nawet jednego celnego strzału..;/  

slawekmat | 19.02.2020 07:19

w rewanżu bedzie bardzo ciężko o utrzymanie prowadzenia ale może wystarczyć 1 kontra i LFC bedą potrzebować 3 goli...bedzie obrona Czestowchowy przez 90minut ale kto ma to zrobić jak nie Atletico?

Eternal | 19.02.2020 08:05

No jeżeli ktoś miał postawić się Liverpoolowi to właśnie Atletico, żelazna defensywa a z przodu moze coś wpadnie. Liverpool trafił najgorzej jak mógł w losowaniu. Mają rewanż na Anfield więc z pokorą czekam co się stanie, ale mam nadzieję, że powieje "klasykiem" i z minuty na minutę w rewanżu wiedząc, że w końcu muszą jakkolwiek złamać Atleti, taki Morata czy inny Costa pójdą z jedną akcją na aferę i zamkną dwumecz
Tak, antyfutbol to chyba najskuteczniejsza metoda dla nich. Idąc z nimi na wymianę ciosów wiedząc jaki potencjał ofensywny mają i jak potrafią pograć to jak walczyć w stójce z mistrzem boksu i liczyć, że przecież zawsze ten jeden cios może wejść na nokaut,jednocześnie licząc, że jakimś cudem samemu się nie dostanie serii zaraz po pierwszym gongu.

Klemens | 19.02.2020 08:22

Tak naprawdę ten wynik nie zadowala żadnej ze stron. Zgadzam się z (kilkoma) przedmówcami stwierdzającymi, że w rewanżu wciąż zdecydowanym faworytem pozostaje Liverpool.

The_Normal_One_ | 19.02.2020 08:28

Sztuka bronienia?? To jest antyfootball. Mourinho jest dumny.

CFC_2018 | 19.02.2020 08:41

A co mieli zrobić? Dać setę bramkarzowi i piwo, posadzić obok i dać sobie siatkę dziurawić? :-D :-D :-D

_tripletta_ | 19.02.2020 08:50

"JerryF | 18.02.2020 23:00

Brawo Atletico za walkę. Być może jeszcze uratują przeciętny do tej pory sezon, jeśli będą tak gryźć trawę.

Liverpool - za chwile nowy mistrz Anglii, dominacja w lidze totalna, reszta BPL wręcz upokorzona i ośmieszona ich przewagą, jak w jakiejś lidze z centralnej Azji. W Europie 3 mecze z drużynami z nieogórkowych lig, żadnego zwycięstwa, 2 porażki na wyjeździe i zero goli. I to w meczach z 8 drużyną Serie A i 4 La Liga. Dziwnie to wygląda."

100% racji. Żeby się nie okazało za chwilę, że w ćwierćfinale nie zobaczymy drużyn z mocarnej Premiership.
Liga ta jest zdecydowanie przekoloryzowana. Jest mocna, ale jednak La Liga wg mnie mocniejsza.

The_Normal_One_ | 19.02.2020 08:54

@CFC_2018 - no jak to co? grać w piłkę!

che2002 | 19.02.2020 09:30

_tripletta_ |
w takim razie mielismy w zeszlym roku przekoloryzowane finaly w lm i le...
co do meczu, spodziewalem sie takiego obrotu spraw. rewanz bedzie mega ciekawy. faworyt live. ale ciazy na nich presja, atletico na pewno zamuruje bramke i live moze walic glowa w mur i zrobi sie nerwowo. bedzie ciekawie, chociaz live powinno sobie dac rade.

malin1976 | 19.02.2020 09:32

Liverpool w tym roku tylko liga . Muszą dorównać Leicester w ilości trofeów w erze Premierleague .

Mr_Devil | 19.02.2020 09:40

Jak na możliwości redakcji strasznie skromny tytuł artykułu =) "Klopp wyjaśniony" - tu o wiele bardziej uprawniony, niż w przypadku Guardioli..

W życiu bym się nie spodziewał, że mój ewentualny kupon spieprzyłby Liverpool, a nie Atletico.. Na szczęście nie jestem hazardzistom, pewnie wielu wczoraj popłynęło??

MarioJUVE | 19.02.2020 09:40

Kibice Barcelony na tym portalu to jednak dno dna.A w szczególności Hablador i Joker.Pewnie sami nie wierzą w to co piszą i cisną sobie bekę z tych swoich komentarzy w realnym świecie.

TteamWand | 19.02.2020 09:43

Najważniejsze ze wróci Costa na rewanż. Morata dziś miał dwie świetne okazje i zepsuł  je koncertowo. Diego jest zdecydowanie lepszy gdy trzeba przyjąć pod kryciem i powalczyć fizycznie. Wraca tez Gimenez i za 2tyg powinien być tez już Joao.
Ciekaw jestem jak zagrają za 2 tyg. A może wyjdą po staremu czyli dwóch wysokich Morata Costa :)

Odnoszenie się do meczu z Juve sprzed roku jest bez sensu. J jest w swojej lidze przyzwyczajony do kruszenia murów a Liv zupełnie nie. Ktoś tu pisał ze Robertsonowi dośrodkowania nie wychodziły. Serio ? Liv chce grać na wrzutki z Atletico ?

Problem w lidze z Atleti jest taki ze mimo drogich zakupów jak Lemar czy JF wciąż słabo kreują i mało strzelają. Na szczęście z Liv nie musza. W rewanżu musza strzelić gola a Liv z biegiem czasu będzie musiało sie odsłaniać.
Mocno trzymam kciuki:)

che2002 | 19.02.2020 09:45

mr debil
kloop wyjasniony? :) 1 porazka od miesiecy po dosc przypadkowej bramce i od razu kloop wyjasnniony?!
szczerze wiedzialem, ze z czyms wypalisz, nick zobowiązuje.

che2002 | 19.02.2020 09:45

znowu literówka ;)
chyba przeznaczenia sie nie oszuka...

Mr_Devil | 19.02.2020 09:52

za nisko latasz śmieciu by móc mnie obrazić.. =)

slime | 19.02.2020 09:59

Wpadl Grzes i jak zwykle nieudolnie probuje wywołać gowno burze.
Wyjaśniony to na przestrzeni ostatnich 7, 8? lat jest non stop United.
Gdzie wy jesteście od ładnych lat? ;). Po za tym ze beka z was co druga kolejka leci. Z was nie mozna sie posmiac jesli chodzi o LM bo wy tam nie gracie. I predko nie zagracie jak sam doskonale wiesz. ;].

Mr_Devil | 19.02.2020 10:05

zielona amebo, po co stosować podwójne standardy? Jeśli tam redakcja zaszalała, to dlaczego nie tu? I nie próbuj mi wmówić, ze nic takiego się nie wydarzyło, bo się wydarzyło.. wynik jest zaskakujący, tyle.

slime | 19.02.2020 10:16

Ameba to twoj stary Grzesiu. Przeciez wiesz doskonale ze 1:0 to zadna zaliczka.. To jest tylko jedna bramka słownie J E D N A. Ktora podła po zamieszaniu w polu karnym. A ty tu amebo umoslowa wpadasz i piszesz ze wydarzyła sie rzecz niemozliwa bo LFC przegralo na wyjezdzie z bardzo mocnym defensywnie Athleti.

Zaskakujący wynik to by był gdyby wygrali 5:0 do zera. Z reszta widziałem duzo wynikiow na 1:0 i o dziwo obstawiali takie wynik nikt inny jak kibice LFC. Wiec wez mi tu nie bij piany o jakimś zaskoczeniu tym wynikiem. Zalosny maly prowokatorze

Mr_Devil | 19.02.2020 10:17

Mój stary umarł dawno temu, zostaw Go w spokoju trollu.

Simi1993 | 19.02.2020 10:20

Mr_Devil#
spokojnie :) to jest dwumecz , Atletico  zagrało B.dobrze eliminując mocne strony The Reda , ale jest jeszcze rewanż A w zeszłym sezonie z Barca nie z takich opresji wyszli , wiec jak Atleti powtórzy to na Anfield wtedy można mówić ze Klopp wyjaśniony , ale na pewno nie po pierwszym meczu :)

slime | 19.02.2020 10:24


Grzes
Nie interesuje mnie to. Ty pierwszy mnie zwyzywałeś. Nie wytrzymałeś pokazales jaki jestes. Ja tylko zagrałem twoja karta.

Ale juz pomijając kto pierwszy. To moze odnieś sie do mojego poprzedniego komentarza? tylko w konstruktywny sposob jezeli potrafisz.

propu31 | 19.02.2020 10:28

CHOLERA, ALE JESTEM DUMNY! LALIGA całą mocą. Wierzyłem w Diego, bo tylko on mógł zatrzymać maszynę Klopp'a. Teraz na Anfield, jedną muszą strzelić i znowu taka taktyka, gdzie Sane i Salah się gubią. Prowokacja na Sane mocna, taktycznie ten mecz przygotowany przez Diego po mistrzowsku.
Pseudo specjaliści nie znają się na futbolu. Atletico może ograć każdego i może przegrać z każdym, a w LM od lat grają świetnie i skutecznie.

Live dalej będzie faworytem, ale kibicuje mocno w Atletico, które nie jest bez szans.

Mr_Devil | 19.02.2020 10:28

@Simi1993
To jest oczywiste. Nic nie jest przesądzone, a w rewanżu Liverpool cały czas ma ogromne szanse na awans. Czy mój wpis urażał Kloppa, czy może bardziej był prztyczkiem w stronę redakcji? Sam wiesz, że jest jakaś nadwrażliwość, gdy mowa o czerwonych.


"Ty pierwszy mnie zwyzywałeś. Nie wytrzymałeś pokazales jaki jestes. Ja tylko zagrałem twoja karta. "

łżesz jak pies..

slime | 19.02.2020 10:35

Oj Grzesiu przeciez wiesz ze mam racje. Dlatego pekla ci zylka nie wytrzymales i mnie zwyzywales. ;]

Mr_Devil | 19.02.2020 10:39

zielona amebo, nie ma problemu, możemy sobie pogadać na twoim poziomie..

slime | 19.02.2020 10:51

Grzegorzu to twoj poziom sprowadza rozmowe na ten "poziom". Nie wybielaj sie na innych bo jest to obrzydliwe. Uciekasz od niewygodnych pytań jak Ksieza o pedofilie w kosciele. Myslisz sie jak Pani Kidawa a klamiesz jak Pan Duda.

Ucinam dyskusje z osoba ktora nie jest wstanie uzywac mozgu tylko pluje sie i nieudolnie probuje wywolac gownoburze. #MR_Grzes

Mr_Devil | 19.02.2020 10:54

@George_Best
ta zielona ameba wykorzysta każdą sposobność by mi dopiec. Troll prześladuje mnie od kilku miesięcy, wyjątkowy z niego bydlak bez hamulców

slime | 19.02.2020 10:54


George_Best@
A co ty nie masz starych np sasiadow?  Nic nie napisalem ze Grzesia Tato to ameba.. Nie wycieraj sobie mnordy czyms czego nie powiedzialem.

Rob66 | 19.02.2020 10:59

Brak skuteczności oraz pomysłu na grę.Nic się nie kleiło.Tragedia.
Ten mecz to jakby nie grała drużyna Kloppa a starego Roya Hodgsona..Będziemy mieli problem na Anfield.

Mr_Devil | 19.02.2020 11:00

ojej, niepoczytalny jest...

Simi1993 | 19.02.2020 11:13

Mr_Devil #
Ok, rozumiem ;)

Adam96 | 19.02.2020 11:14

To tylko 1:0, a niektórzy zwłaszcza na facebooku cieszą się, jakby Liverpool przegrał co najmniej 4:0

Real Madridista | 19.02.2020 11:17

I udalo mi sie trafic wynik :)
Straszna szkoda, ze sie Morata sfaulowal kiedy mial pilke na 2-0!
Pewnie wlasnie tego moze zabraknac w rewanzu, bo oczywiscie L'pool nadal jest faworytem, ale mam nadzieje, ze na poczatku meczu jakas kontra im wyjdzie i mecz bedzie jeszcze ciekawszy niz ten wczorajszy.
Brawo dla Alteltico - zagrali tak jak do tego przyzwyczaili w poprzednich sezonach.
Oby sie nie obsrali na Anfield.
Pzdr.

The_Normal_One_ | 19.02.2020 11:43

@propu31 - nie ma takiego piłkarza jak Sane w LFC.

propu31 | 19.02.2020 11:58

@The_Normal_One_

fakt :) Ale wtopa. Miało być Mane oczywiście.

radek281291 | 19.02.2020 12:15

Oho, wygrana z Chelsea przy kilku kontrowersjach i już można sobie poużywać ;D

Niektórzy mają po prostu zawiść w genach i nie potrafią się powstrzymać oraz zapanować nad nią... Oczywiście to się wiąże z krótkowzrocznością i narcyzmem, dlatego nie widzą tego i nie mają sobie nic do zarzucenia

Atletico wygrywa u siebie 1-0 i 90 minut broni wyniku, wow! Ależ ogromna sensacja, a ta ich bramka to istna maestria!! ;D

Tylko, że jest jeszcze rewanż na Anfield i skoro np. taka Barcelona nie dała rady z przewagą 3 bramek, to i to 1-0 może nie wystarczyć.

Ale, żeby nie było - sytuacja nie musi się powtórzyć, Atletico jest w stanie awansować, jednak ja tam wolałbym poczekać z ocenami i weryfikacjami do zakończenia meczu na Anfield, a tam chyba nie trzeba nikogo przekonywać, że Liverpool jest w znacznie lepszej formie i na 99,999% jest w stanie strzelić co najmniej 1 bramkę, a potem będą chcieli tylko więcej ;)

propu31 | 19.02.2020 12:51

radek281291

Nie porównuj Atletico, do Barcy, bo ta, tak jakbyś stylami porównywał Milan z Atalantą.

Kompletnie inne filozofie. Nie zgadza się z Tobą i uważam, że te 99.9999% to dużo za dużo i strzelić bramkę nie będzie tak łatwo. Dodam do tego fakt, że ostatnio Liverpool nie jest jakimś postrachem bicia rekordów w strzelaniu bramek. O ostatnich 5 spotkaniach w PL, strzelili raptem 8 bramek z firmami ze średniej na ten moment półki, ManU, Norwich, West Ham  (Spurs 0-1, 2-0 ManU, 1-2 Wolves, 0-2 West Ham, 0-1 Norwich). Jedyny ostatnio mecz mocno bramkowy, to ten ze Świętymi na 4-0, gdzie niestety nie wyszedł im mecz

zecer | 19.02.2020 13:03

Kiedy przegrałeś mecz wypada podejść z szacunkiem do rywala, liverpool ma z tym ewidentny problem. Ciągłe wspominanie o rewanżu zaczyna przypomnieć płacz dziecka, któremu odebrano cukierki. Następnym razem może uda się chociaż trafić w światło bramki.
Jedyne co wczoraj pokazał to to, ze nie ma druzyn nie do pokonania. Mała mentalność. To już zawsze będzie podklub.

radek281291 | 19.02.2020 13:38

@propu31

Nie mówię, że łatwo będzie strzelić bramkę, ale sam podałeś statystykę, w której w każdym meczu PL strzelili chociaż 1 bramkę, z czego 4 mecze były wyjazdowe, a u siebie z Mu strzelili dwie.

Od bodaj lutego-marca zeszłego roku nie było meczu, w którym Liverpool nie strzeliłby co najmniej 1 gola u siebie, więc na tej podstawie jestem dobrej myśli. A jako, że to LM to taka jedna bramka da im spory impuls do rozstrzygnięcia dwumeczu w 90 minut.

Chciałbym jednak zaznaczyć, że nie myślę, że to będzie łatwy i przyjemny mecz i Atletico może wyszarpać awans, jednak mamy sporo argumentów, by być pozytywnie nastawionym przed rewanżem i realnie myśleć o awansie, bo nie jest to tak oderwany od rzeczywistości pomysł jak to było mówione przed meczem z Barcą.

Nie chodzi o różne style gry tylko, że wtedy sytuacja była o wiele gorsza, a mimo to na Anfield miał miejsce kolejny cud. Tutaj aż takiego cudu nie potrzeba, ale trzeba zagrać z podobnym nastawieniem jak wtedy.

Pepe12LFC | 19.02.2020 13:40

Zecer dlaczego maja nie mówić o rewanżu? Przecież to jest dwumecz, nie no lepiej się położyć bo się przegrało 1:0 na wyjeździe i gratulować awansu Atletico. Spokojnie daj zagrać drugi mecz i wtedy będzie można gratulować jednej z ekip awansu

radek281291 | 19.02.2020 13:51

Swoją drogą wiele się mówi o szacunku i pokorze, natomiast Atletico cieszyło się się z tego wyniku, jakby już awansowali, jak gdyby osiągnęli niesamowity wynik - trochę tak samo zachowywali się piłkarze Barcelony.

A jest jeszcze rewanż i to na wyjeździe, więc nic nie jest jeszcze roztrzygnięte

@Pepe12LFC

To był zwykły trolling. Wolałem zignorować takie wypowiedzi

migda90 | 19.02.2020 14:15

Gratulacje dla Atletico! Stal sie najgorszy możliwy scenariusz-szybka stracona bramka po farfoclu i glebokie ustawione Atletico czekajce na kontre.Osobiscie uwazam ze nie zagralismy jakos zle,siedzielismy na polowie druzyny z Madrytu,naciskalismy ale zabraklo ostatniego podania i ogolnie przod zagral bardzo slabo w dodatku Fabinho bez rytmu meczowego po kontuzji,Wijnaldum na mecze z ultra defensywnymi druzynami jest slaby,mogl zagrac OX od poczatku albo Keita ktory potrafi zagrac jakas fajna pilke.Smiac mi sie chce jak ludzie tu pisza jakoby Klopp wyjasniony...jak wyjasniony? Bo przegral mecz po przypadkowej bramce z stalego fragmentu? ;-) tu jest liga mistrzow,kazda druzyna jest na najwyzszym poziomie i decyduja detale.Kazdy,normalny kibic Liverpoolu ktory zna sie na pilce wiedzial ze wylosowanie Atletico bylo najgorsza opcja,to jest druzyna z ktora zaden nie lubi sie mierzyc.Rewanz przed nami na Anfield,na naszej twierdzy wiec licze na korzystny wynik i awans bo jesli odpadniemy po takiej kuriozalnej bramce to bedzie bolalo napewno;-)

migda90 | 19.02.2020 14:19

A co do Marciniaka to sedziowal slabo,przypomniala mi sie akcja gdzie ox biegnie na flance,chce podac pilke a zawodnik bezczelnie zatrzymuja pilke reka a Marciniak daje zolta kartke...Kloppowi.Sorry ale niech on sedziuje ta smieszna ekstraklase a nie lige mistrzow

mr_roba | 19.02.2020 14:56

Widzę, że wypowiadają się ignoranci nie oglądający PL.
Bo niby z Liverpoolem wszyscy grają otwarty, radosny football a Ci strzelają jak do kaczek.  
Co do Atletico to nie była nudna murarka Made By Mourinho tylko bardziej Catenaccio.
Źle to nie wyglądało. Bardziej żal mi LFC.
Próbowali, cisnęli ale to nie był ich wieczór.
Atletico u siebie nie przegrywa.
Tylko LFC na Anfield ma nie gorszą twierdzę.
Nie mogę się doczekać rewanżu.

Joker | 19.02.2020 15:44

Trafiłem na dość zaskakującą ciekawostkę dotyczącą Atletico Simeone. Otóż Simeone w fazie pucharowej LM nigdy nie odpadł z rywalem, w którego szeragach nie było Cristiano Ronaldo... Także Live ma kłopot, hehe ;)

Pepe12LFC | 19.02.2020 17:22

Joker a ja mam inna. Klopp odkąd jest w Liverpoolu nie przegrał dwumeczu w europejskich pucharach :)
Ciekawe, która padnie za 3 tyg

Joker | 19.02.2020 20:53

Ale chyba dwumeczu w fazie pucharowej, bo przecież w grupie z Napoli przegrali dwumecz... A w zeszłym sezonie chyba też z PSG również w grupie.

Pepe12LFC | 19.02.2020 21:16

Tak tak Joker mówimy o fazie pucharowej :)

CFC_2018 | 20.02.2020 13:53

Radzio... ?

Nie ma mindziaka vel. drukarnia vel antekajtek więc KTO miał stwierdzić jakiekolwiek kontrowersje? :-D

Simi1993 | 20.02.2020 17:00

CFC2018#
Nie wywołuj wilka z lasu :) tyle spokoju jak co nie ma :)

Simi1993 | 20.02.2020 17:01

go *



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy