REKLAMA
REKLAMA

Inter powalczy o Malcoma?

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: Football Italia  |  27.03.2019 17:03
Inter powalczy o Malcoma?

Kibice Interu  |  fot. SPORT PICTURES

Oceń bukmachera i wygraj nagrody!
Inter Mediolan rozważa podobno starania o sprowadzenie napastnika Barcelony Malcoma na zasadzie wypożyczenia z obowiązkowym wykupem po zakończeniu sezonu. Nerazzurri już latem ubiegłego roku czynili starania o pozyskanie tego zawodnika.

Przyszłość Brazylijczyka na Camp Nou od dłuższego czasu stoi pod znakiem zapytania. Malcom nie spełnia bowiem pokładanych w nim nadziei. W obecnym sezonie zdobył zaledwie trzy gole w 15 dotychczasowych występach.

W sprawie spekulacji na temat swojego klienta wypowiedział się agent Leonardo Cornacini. – Szanujemy Inter i ich dyrektora sportowego. Na chwilę obecną tematu jednak nie ma. Malcom z pewnością jest interesującym zawodnikiem dla każdego europejskiego klubu, ale ma długi kontrakt, do czerwca 2023 roku, z Barceloną – powiedział.

- Dobrze się adaptuje i jesteśmy przekonany, że w przyszłym sezonie poradzi sobie o wiele lepiej niż w tym – dodał menedżer piłkarza.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 15 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

argonz82 | 27.03.2019 17:32

Inter co roku walczy o kogoś był już Modrić potem Rakitic teraz Malcolm, a przychodzi co do czego to nie mają kasy i chcą wypożyczyć.

_tripletta_ | 27.03.2019 18:50

A nie pomyślałeś może, iż większość tych newsów to domysły dziennikarzy?

StatlerWaldorf | 27.03.2019 22:50

@athalus

Nie chodzi o to ilu z wypożyczonych nie wykupił, ale jakie były uzgodnienia. Jak po prostu wypożyczasz zawodnika z możliwością odkupu, to ok, ale jeśli deklarujesz kwotę odkupu, intencje w tej kwestii, zawodnik się spisuje, a jak przychodzi co do czego, to kombinujesz jak tu zapłacić mniej, albo w ogóle, albo jeszcze raz wypożyczyć, to trochę Cię niepoważnie potencjalni sprzedawcy traktują.
Tak jak z Cancelo i Rafinhą - co ddo pierwszego i drugiego kwoty odkupu były uzgodnione. Valencia też miała FFP na karku, więc próby zbijania zadeklarowanej kwoty trochę bezcelowe, zwłaszcza że zawodnik sprzedał się na pniu. Wystarczyło zapłacić i odsprzedać z zyskiem.
Co do Rafinhy - naprawdę odnalazł się w tym Interze, chłopak z pomysłem, a teraz brakuje takiego. Barca mogła trochę spuścić, ale nie wypożyczać na kolejny sezon, po którym kończył się kontrakt i odszedłby za darmo
(życie się potoczyło tak, że złapał kontuzję i pewnie i tak odejdzie, ale w wakacje sprawa wyglądała inaczej).
I jak tu powiedz oceniłbyś takiego kontrahenta - wziął w leasing samochód full opcja, obiecał odkupić, a chce za połowę ceny go dostać i rezygnuje...

mr_roba | 28.03.2019 06:30

Inter (podobnie jak Milan) niech najpierw ogarnie się i odzyska szacunek i pozycję. Wtedy może chcieć i mieć każdego.

argonz82 | 28.03.2019 10:12

athalus  sam przekręcasz inter zadeklarował się że jak awansują do LM to wykupi rafihnie taka była dżentelmeńska umowa, co potwierdził jeden z dyrektorów Barcy, ale Włosi i dżentelmeni? nie oni zawsze kręcą makarony i dobrze wzieli tego wytatułowanego świrka z napoli i odbiło im się to czykawką.

argonz82 | 28.03.2019 10:14

z romy nie napoli oczywiście.

DamianInter | 28.03.2019 10:48

To już jest męczące, jak kibice innych drużyn, nie mający pojęcia jak wygląda sytuacja Interu z FFP, sieją dezinformację. Fakt,  z zewnątrz wygląda to źle, ale Ausilio robi wszystko co w jego mocy, żeby mieścić się w wyznaczonym budżecie i jednocześnie wzmacniać zespół, nie sprzedając nikogo kluczowego. Co do Cancelo,  to zwyczajnie wykupienie go nie było fizycznie możliwe. Co do Rafinhi,  również nie było szans,  żeby go wykupic w terminie (jak my musieliśmy chyba uzbierać ze 40 mln do momentu jak te klauzule wykupu miały swój termin). W tym sezonie to samo spotka Balde.  

Zupełnie inną sprawą jest fakt,  że większość transferów jest nietrafiona :v

TteamWand | 28.03.2019 13:54

Damian
Kto niby jest nietrafiony ? Rafinha czy Cancelo ?

Athalus
Przecież Stalter nie pisze ze Inter złamał prawo tylko ze właśnie zachował się niedzentelmensko przez co dla większości klubów transfer do Interu będzie ostatecznością. Po sprawie z Rafa Barca jeśli będzie miała chętnych na Malcoma to do Interu nigdy nie trafi.

I co to ma wspólnego z zakupem tego zawodnika. Czy Barca miała dżentelmeńska umowę z Roma ze go nie podkupi? To samo z Silva. Sevilla go nie wykupi bo się po prostu nie sprawdził. Aktualnie jest tylko rezerwowym.

Rafa był ważnym ogniwem Interu i Barca poszła na rękę Interowi rezygnując z obowiązkowego wykupu umawiając się ze klub z Mediolanu wykupi go jak się sprawdzi i awansują do LM.
A poszła na rękę bo zawodnik jest podatny na urazy, mógłby się nie sprawdzić w nowej lidze i sam Rafa chciał do Interu a nie słabszego klubu w PD.
Zawodnik się sprawdzil a Inter awansował do LM i się wypiął.

argonz82 | 28.03.2019 14:47


TteamWand lepiej się nie dało tego wytłumacz, właśnie takie detale potem decydują takie małe rzeczy że klub jest traktowany poważnie albo nie. Wybrali gościa zamiast Rafy który robi kariere ale w mediolańskich klubach nocnych.

_tripletta_ | 28.03.2019 18:10

Barcelona i dzentelmeni. No nie teraz to się uśmiałem :D
Każdy nawet idiota wie, że to co na papierze jest ważne.
A że ktoś gada o dzetelmenskich umowach? Jakis gosciu cos powiedziel i odrazu to lykacie?

Parodia. Nawet nie wiecie co to sa wypozyczenia z opcją wykupu.

arkonjuve | 28.03.2019 19:47

Nie szukam zaczepki, ale muszę się wtrącić..
Koledzy z Interu.. Naprawdę w to brniecie? Zaparliście się, że było wypożyczenie z opcją wykupu więc wszystko luz, że na papierze prawnie gra. Jasne, że gra, ale właśnie - tylko prawnie.
Nikt nie mówi, że Nerazzurri złamali prawo. Mówimy o tym, że Inter nie dotrzymuje słowa.
Proste porównanie. Chcesz kupić lapka od kumpla. Mówisz, że chwilowo nie masz kasy ale prawdopodobnie za pół roku dostaniesz premie z firmy i wtedy będziesz miał jak zapłacić, na co kumpel się zgadza. Ty pół roku sobie używasz kompa, dostajesz tę premie za wyniki i mówisz gościowi, że ty to w sumie nie chcesz tego laptopa bo jednak brakuje ci kasy.
Prawnie wszystko gra, na papierze nic nie było. Ale opinii wśród znajomych za taką akcję za dobrej mieć nie będziesz. Następna osoba dwa razy się zastanowi czy się z tobą na coś umawiać.

@DamianInter
Nic do ciebie nie mam ale absolutnie nie kupuje twoich argumentów. Skoro wykupienie ich nie było fizycznie możliwe to z dlaczego Inter się umówił na wykup w przypadku awansu do LM? Czy awans nie był argumentem, że wtedy będzie kasa na wykup? Tak duży klub nie potrafi dobrze policzyć bilansu zysków i strat na rok? Wcześniej nie wiedzieli do kiedy są terminy zapłat?

Więc albo Inter zagrał nieczysto albo ewentualnie rządzą tam półgłówki, co obudzili się nagle pod koniec sezonu z ręką w nocniku "panowie.. właśnie sobie uświadomiłem że nie mamy pieniędzy na wykup tych wypożyczonych!"..

Ewentualnie Inter postawił na szali swoją reputację i zagrali va banque licząc, że jakiś Candreva czy Perisic będzie mieć mega forme, ktoś sypnie na stół paredziesiąt milionów i wtedy będzie na zakupy. No ale to i tak się przeliczyli.

Nie znam sytuacji wewnątrz klubu, ale z zewnątrz źle to wygląda. I powiedziałbym to o każdym klubie, który by się tak zachował.

arkonjuve | 28.03.2019 22:49

athalus
Cóż. A skąd czerpać wiedzę jak nie z gazet. Wglądu w środek klubów nie mamy.
I tak, wziąłem pod uwagę, że coś się mogło pozmieniać. Ale, że nawet na jednego nie mieli? W zmianę ustaleń dotyczących ffp w trakcie sezonu przez Uefę nie wierzę. Nie wczytywałem się w przepisy, ale nie sądzę by mogli tak robić. Kluby by się zbuntowały jakby nie mogły ustalić planu działania na chociaż rok.

Ktoś inny się wypiął na Inter? Być może. Ale z tego co kojarzę to nigdzie, nawet w gazetach i stronach sportowych nie było o niczym takim wzmianki więc to jeszcze większe gdybanie.  

Nie zmienia to faktu, że z zewnątrz wygląda jakby Barca i Valencia wypożyczyły grajków, żeby ci pomogli zakwalifikować się do LM, i tym samym Inter miał rzekomo mieć kase na ich wykup. A skończyło się tak, że Inter wypożyczył grajków żeby zakwalifikować się do LM, kaska do kieszeni wpadła, a zawodnicy nie wykupieni.

Co do samego ffp się zgadzam. Po pierwsze, że Inter gra czysto w porównaniu do szejkoklubów (sprawa ze spóźnionymi dokumentami to śmiech na sali). A po drugie myślę, że jakby termin końca rozliczenia był ustalony na np. koniec letniego okienka transferowego to Inter skołowałby kasę, wykupił obu grajków i dotrzymał słowa. Ale termin ustalony był na koniec czerwca jeśli dobrze pamiętam i było o tym wiadomo przed wypożyczeniem obu panów. Nie można składać obietnic, których możesz nie być w stanie spełnić. (podkreślam - jeśli faktycznie była tam umowa dżentelmeńska).

Słaby przykład bo kolega/biznes? No dobra, to mam drugi. Zamawiam pizze. Pytam za ile będzie bo jestem bardzo głodny. Słyszę odpowiedź, że do godziny. Zadowolony składam zamówienie. Pizza przyjeżdża po 2h. Cieplutka i dokładnie taka jak zamawiałem. Pizzeria wywiązała się z zamówienia? Wywiązała. Czy następnym razem równie chętnie do nich zadzwonie? Niekoniecznie, bo będę miał z tyłu głowy, że znów mogą mi tak późno przywieźć, a u konkurencji takie sytuacje się nie zdarzają. Tak samo tutaj, to nie tak, że nagle nikt nie będzie chciał robić z Interem interesów. Zwyczajnie poszła zła fama i raczej inne kluby będą miały na uwadze to zajście i w pierwszej kolejności wybiorą innego kontrahenta.

PS. A już tak trochę się czepiając to piszesz, że najłatwiej oceniać i siać farmazony na podstawie "faktów" z gazet, żeby zaraz potem samemu mówić że PSG i City robią machlojki na prawo i lewo. Skąd masz w takim razie tę wiedzę? :P

Ploretariusz | 29.03.2019 00:16

Nie chcę gościa, który wychodzi z pokładu samolotu do Rzymu, bo zapytała o niego wielka Barcelona. To oznacza, że jeśli się u nas rozwinie, a zapyta o niego Chelsea albo City, to będzie symulował byleby go sprzedali.
Współinteriści, po co wy w ogóle czytacie te komentarze.
Barcelona się na nas obraziła i nie będzie chciała zarobić pieniędzy bo zerwaliśmy dżentelmeńską umowę :D:D:D

vahuPL | 29.03.2019 21:58

Widzę, że spora część osób wierzy w bajki i nie ma najmniejszego pojęcia o biznesie.
Jak kontrakt jest podpisany tak, że można ale nie trzeba kupić to tylko i wyłącznie to się liczy. Żadne dżentelmeńskie umowy, nie ma czegoś takiego.
Czy jakby Rafinha złapał kontuzję jeszcze grając w Interze, a kontrakt zakładałby obowiązek wykupu to Barca powiedziałaby wówczas "nie no chłopaki, spoko, bierzemy go do siebie, nie wykładajcie kasy"? Albo gdyby Rafinha grał przeciętnie, to Barca by nie zeszła z ceny jaka była wcześniej ustalona? po prostu zobaczyli, że chłopak się odnalazł i uznali, że będzie z niego pożytek albo jeszcze większa kasa. Inaczej by go puścili za drobne.
Naiwnie sądzicie, że sytuacja z Rafinhą i Cancelo zmieniła cokolwiek w relacjach Interu z innymi klubami, liczy się pieniądz i nic więcej.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy